Wczoraj w Ministerstwie Sprawiedliwości odbyło się spotkanie z przedstawicielami Wolnych Konopi. W spotkaniu udział wzięli bliscy współpracownicy Ministra Sprawiedliwości Waldemara Żurka, którzy są byłymi sędziami, a w tej chwili pełnią funkcję dyrektorów departamentów w jego Resorcie. „Byli oni bardzo dobrze przygotowani do spotkania, zadawali merytoryczne pytania i pokazali, iż są zainteresowani zmianami. W ich mniemaniu obecna Ustawa o Przeciwdziałaniu Narkomanii nie spełnia swoich podstawowych założeń i przynosi więcej strat niż pożytku” – przekazał nam Łukasz Rydzik, który brał w spotkaniu udział. Pozytywnych zaskoczeń było więcej, ale czy jest szansa na dekryminalizację posiadania niewielkich ilości ziela na własny użytek bez zmiany ustawy?
Wolne Konopie w Ministerstwie Sprawiedliwości – czy jest szansa na dekryminalizację ziela bez zmiany ustawy?
Wolne Konopie w Ministerstwie Sprawiedliwości spotkały wczoraj się z jego przedstawicielami, w spotkaniu udział wzięli Jakub Gajewski, Andrzej Dołecki, Maciej Kowalski oraz Łukasz Rydzik. Z przedstawicielami WK początkowo miał się spotkać Minister Sprawiedliwości – Waldemar Żurek. Jednak ze względu na obowiązki, szef Resortu Sprawiedliwości nie dał rady pojawić się osobiście. Stawili się natomiast jego bliscy współpracownicy, szefowie departamentów w resorcie, którymi są byli sędziowie.
Byli sędziowie poruszyli bardzo istotną kwestię, mówiąc, iż w trakcie swojej praktyki zawodowej, wielokrotnie mieli do czynienia z różnymi negatywnymi skutkami czy agresją po użyciu alkoholu. Natomiast nigdy nie zdarzyło się, aby ktoś był agresywny po spożyciu marihuany
-przekazał nam Łukasz Rydzik.
Ostatnio popularne
Byli sędziowie przyznali też, iż może być ciężko zmienić ustawę ponieważ jest to rola polityków.
Z naszej strony padła wtedy propozycja, aby prokurator generalny, którym jest Waldemar Żurek, wydał wytyczne dla prokuratorów, aby sprawy za posiadanie do dziesięciu gramów marihuany były z automatu umarzane przez prokuratorów w całym kraju
-przekazał nam Łukasz Rydzik
Jako wartość graniczną zaproponowano dziesięć gramów.
Podczas spotkania, byli sędziowie oznajmili też coś, czego prawdopodobnie mało kto mógł się spodziewać:
Z perspektywy sędziów pojawiło się stanowisko, iż bardziej niż za depenalizacją, są oni za legalizacją posiadania marihuany na własny użytek, gdyż w ich przekonaniu działalność grup przestępczych jest sporym problemem dla systemu sprawiedliwości w Polsce, a przy legalnym obrocie substancją taką jaką jest marihuana grupy te straciłyby znaczną część dochodów
-poinformował nas Rydzik
I to jest także bardzo mocna deklaracja ze strony przedstawicieli Ministerstwa Sprawiedliwości, którzy w końcu zaczynają widzieć prawdziwe skutki obecnego prawa, które są jedynie negatywne.
Byli sędziowie podnosili także argumenty, iż prawdziwym problemem jest w naszym kraju alkohol i tragiczne skutki jego spożywania, nie tylko zdrowotne ale także takie jak agresja po alkoholu, przestępstwa po alkoholu czy wypadki – to jest ogrom zła, jakie powoduje alkohol. Sędziowie podkreślili, iż w trakcie całej swojej pracy zawodowej nie spotkali się z takimi zdarzeniami po marihuanie.
Sędziowie byli też bardzo dobrze przygotowani do spotkania i zdecydowanie dawali do zrozumienia, iż wg. nich zmiana jest konieczna. Przed spotkaniem przygotowali m.in. wyliczenia mówiące na co można by przeznaczyć pieniądze zaoszczędzone na depenalizacji marihuany. Wyliczyli, iż za te środki można dokonać:
- zakup 500 karetek rocznie
- budowę 100 km dróg ekspresowych rocznie
- budowę 5 szpitali onkologicznych rocznie
- co roku przyznanie „trzynastki” dla wszystkich nauczyciela/pielęgniarki
I chociaż wartości tych wyliczeń różnią się bardzo, to sam fakt ich przygotowania jako argumentu za depenalizacją ze strony wymiaru sprawiedliwości uznać należy za jeden z kamieni milowych w debacie nad dekryminalizacją marihuany.
Z naszej perspektywy spotkanie było bardzo merytoryczne i jesteśmy z niego zadowoleni. Prześlemy do Ministerstwa szczegóły, o które prosili dyrektorzy departamentów. Nasze postulaty zostaną przedstawione Ministrowi Sprawiedliwości i prokuratorowi generalnemu Waldemarowi Żurkowi i pozostajemy w kontakcie o ile chodzi o próby zmiany tego chorego prawa
-powiedział nam Łukasz Rydzik
Na spotkaniu poruszono także temat nierównego stosowania prawa przez prokuratorów z różnych części kraju. Byli sędziowie poprosili w tym wypadku o to, aby przesłać informacje, które to potwierdzają. Chodzi o przesłanie sygnatur akt takich spraw, które mają pokazać jak to wygląda w rzeczywistości, iż za w jednym mieście ktoś za dziesięć gramów suszu marihuany dostał umorzenie ze względu na nieznaczną ilość (art. 62a U.oP. N.), a w innym mieście ktoś dostał wyrok za posiadanie dwóch gramów. Takie sytuacje to Polska codzienność i cieszy fakt, iż szefowie departamentów w Resorcie Sprawiedliwości uważają, iż należy się nad tym pochylić.
Każdy kto miał taka sprawę i chce pomóc może wysłać swoją sygnaturę na adres [email protected].
Teraz byli sędziowie będą się naradzać i konsultować z Resortem Sprawiedliwości oraz prawdopodobnie Resortem Zdrowia – jak można doprowadzić do dekryminalizacji pewnych ilości marihuany na własny użytek.
Możliwości wg. nas są dwie:
- na podstawie art. 62a U.o.P. N. – można wprowadzić wytyczne jego stosowania za każdym razem gdy ilość suszu nie przekracza dziesięciu gramów
- na podstawie Art. 1 ust. 2 Kodeksu Karnego (KK), który stanowi, iż nie popełnia przestępstwa sprawca czynu zabronionego, którego społeczna szkodliwość jest znikoma lub żadna.
Poinformujemy gdy tylko pojawią się nowe informacje w sprawie.

6 godzin temu












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·