Sąd zdecydował, iż dwie dziewczynki mają mieszkać z matką, ale od Bożego Narodzenia pozostają w domu ojca, pracownika służby więziennej, który za nic ma sądowe postanowienie. Tłumaczy, iż dzieci za nim tęsknią, bo matka wyprowadziła się do odległego miasta bez jego zgody.