Prokurator postawił korupcyjne zarzuty wicedyrektorowi pionu operacyjno-śledczego w Centralnym
Biurze Antykorupcyjnym, który nadzorował m.in. funkcjonariuszy działających pod przykryciem - dowiedział się
tvn24.pl. W tle jest finansowanie z funduszu operacyjnego hucznych imprez w tajnych lokalach tej służby i korzystanie do prywatnych celów z luksusowych aut tej formacji.