Włamał się do lokalu, ukradł Volvo za 80 tys. zł i odjechał. Policjanci dopadli go w trzy godziny

1 godzina temu

W czwartek, 27 sierpnia, około godziny 8 policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Kole otrzymali zgłoszenie dotyczące włamania do lokalu gastronomicznego.

Do przestępstwa doszło w nocy. Z wnętrza lokalu sprawca zabrał między innymi laptop, telefon, pieniądze oraz sprzęt elektroniczny. Łączna wartość skradzionego mienia wyniosła blisko 5 tys. zł.

Na tym jednak straty się nie skończyły.

Zabrał kluczyki i odjechał Volvo

W ręce włamywacza trafiły również kluczyki do samochodu zaparkowanego na posesji. Mężczyzna wykorzystał je, uruchomił Volvo i odjechał.

Samochód był wart około 80 tys. zł.

Kolscy funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli poszukiwania. Analiza zebranych informacji doprowadziła ich do ustalenia, iż skradziony pojazd może znajdować się na terenie powiatu konińskiego.

Policjanci ruszyli w tamtym kierunku. Ich działania przyniosły efekt bardzo gwałtownie – podejrzany został zatrzymany niespełna trzy godziny po zgłoszeniu włamania.

Funkcjonariusze odzyskali Volvo oraz większość przedmiotów zabranych z lokalu.

40-latek miał sądowy zakaz

Podczas dalszych czynności śledczy ustalili, iż zatrzymany 40-latek prowadził skradziony samochód mimo obowiązującego sądowego zakazu kierowania pojazdami mechanicznymi.

Na tym jednak sprawa się nie zakończyła. Policjanci powiązali mężczyznę również z innymi zdarzeniami, do których miało dojść w Kole w poprzednich dniach.

40-latek jest podejrzany między innymi o usiłowanie włamania do mieszkania, a także wielokrotne kierowanie gróźb karalnych wobec kilku osób oraz naruszanie miru domowego.

W sumie przedstawiono mu sześć zarzutów.

Trzy miesiące za kratami

Części zarzucanych czynów mężczyzna miał dopuścić się w warunkach recydywy. Może to oznaczać surowszą odpowiedzialność karną.

Policjanci skierowali do Prokuratury Rejonowej w Kole wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do tego wniosku.

40-latek najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Postępowanie w sprawie wszystkich zarzucanych mu czynów przez cały czas trwa.

Idź do oryginalnego materiału