Próba uniknięcia kontroli drogowej zakończyła się fatalnie dla 50-letniego motocyklisty z gminy Pasłęk. Brak odpowiedniej kategorii prawa jazdy popchnął mężczyznę do podjęcia decyzji o ucieczce przed patrolującymi okolicę policjantami. Konsekwencje tego kroku okazały się jednak wyjątkowo dotkliwe – zarówno dla jego portfela, jak i konta z punktami karnymi.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 30 sierpnia, w jednej z miejscowości pod Pasłękiem. Funkcjonariusze ruchu drogowego z Komendy Miejskiej Policji w Elblągu prowadzili tam rutynową kontrolę prędkości, gdy zauważyli zbliżający się motocykl. Mężczyzna kierujący pojazdem nie miał uprawnień do prowadzenia jednośladów tej klasy, posiadając jedynie prawo jazdy kategorii B. Chcąc uniknąć konsekwencji za brak odpowiednich dokumentów, zignorował sygnały dany przez funkcjonariuszy do zatrzymania i gwałtonie przyspieszył.
Wpadł przez drugie zdjęcie z miernika prędkości
Plan ucieczki okazał się całkowicie nieskuteczny dzięki precyzyjnemu pomiarowi przeprowadzonemu przez policjantów. Mundurowi zmierzyli prędkość motocykla dwukrotnie – najpierw, gdy pojazd zbliżał się do punktu kontrolnego, a następnie w momencie, gdy z dużą prędkością odjeżdżał z miejsca zdarzenia. Na drugim zdjęciu wykonanym przez urządzenie pomiarowe wyraźnie uwieczniona została tablica rejestracyjna jednośladu.
Dzięki uzyskanym danym funkcjonariusze nie musieli prowadzić niebezpiecznego pościgu ulicami miejscowości. Udali się bezpośrednio pod adres zamieszkania właściciela pojazdu, gdzie zastali zaskoczonego 50-latka i natychmiast przystąpili do wykonywania dalszych czynności służbowych.
Suma mandatów zwala z nóg. Sprawa trafi też do sądu
Finał interwencji okazał się dla kierowcy wyjątkowo surowy. Policjanci nałożyli na niego łącznie cztery mandaty karne o wartości prawie 11 tysięcy złotych oraz dopisali do jego konta aż 37 punktów karnych. Mężczyzna odpowie za niezatrzymanie się do kontroli drogowej, co kosztowało go 5 000 złotych i 15 punktów, a także za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym, ukarane kolejnym mandatem w wysokości 5 000 złotych i 10 punktami. Dopełnieniem tej listy były dwa osobne wykroczenia dotyczące przekroczenia dozwolonej prędkości – pierwsze opiewające na 400 złotych i 7 punktów oraz drugie w wysokości 300 złotych i 5 punktów karnych.
Na tym jednak kłopoty 50-latka się nie kończą. Z racji tego, iż mężczyzna prowadził motocykl bez wymaganych uprawnień, policjanci zatrzymali jego dokument prawa jazdy kategorii B. Do sądu zostanie skierowany odrębny wniosek o ukaranie za jazdę bez odpowiednich uprawnień, co grozi uciekinierowi wysoka grzywną oraz sądowym zakazem prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·