Wiceprezydent składa zawiadomienie do prokuratury. Afera wokół potańcówki w Radomiu

2 godzin temu

Do Prokuratury Rejonowej Radom – Zachód wpłynęło zawiadomienie w sprawie hejtu, o którym policję wcześniej zawiadamiała wiceprezydent Radomia Marta Michalska-Wilk. Po kontrowersyjnej potańcówce w klimacie PRL miała ona paść ofiarą internetowej „spirali nienawiści”. Burzę w sieci wywołały zdjęcia, na których wiceprezydent Michalska-Wilk pozuje z osobami przebranymi za funkcjonariuszy MO. Wydarzenie odbyło się w ramach inauguracji obchodów 50. rocznicy Radomskiego Czerwca 1976. Obraźliwe wobec Marty Michalskiej-Wilk treści pojawiły się na Facebookowym portalu Demotywatory Radom.

Postępowanie prowadzone jest w kierunku artykułu 220 § 2 Kodeksu karnego. Podjęte zostaną czynności zmierzające do identyfikacji i ustalenia autora bądź autorów kwestionowanych komentarzy. Prokurator w tej sprawie zwróci się do administratora portalu o udostępnienie danych takich osób – informuje Aneta Góźdź, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu.

„To zorganizowana fala hejtu”

Krytyka jest naturalnym elementem życia publicznego i każdy z nas, kto pełni funkcję publiczną, musi się z tym mierzyć, ale tego, co w ostatnim czasie, w ostatnich dniach dzieje się w naszym mieście, w żaden sposób nie można nazwać krytyką. To zorganizowana fala hejtu, spirala nienawiści, prowadzona w dużej mierze przez fejkowe profile, przez fejkowe konta, przez profile stworzone do atakowania – podkreślała w rozmowie z Polskim Radiem RDC wiceprezydent Michalska-Wilk.

Jak mówiła wiceprezydent Radomia, złożyła ona zawiadomienie na policję również dlatego, iż „nienawiść nie może stać się normalnością w życiu publicznym”.

Po tym wszystkim, co się wydarzyło, po tym ogromnym hejcie, po tej spirali nienawiści złożyłam na policję zawiadomienie przeciwko portalom, przeciwko osobom, które podszywają się bądź prowadzą poszczególne konta, które w sposób absolutnie jawny nawoływały do tej nienawiści, agresji, chociażby przeciwko mnie – dodała Michalska-Wilk.

Śmierć radnego Jana Pszczoły

Podczas sesji, która odbyła się w ubiegły piątek, radomscy radni pokłócili się o zorganizowaną przez urząd potańcówkę. W czasie obrad radny Jan Pszczoła (Nowa Lewica) zasłabł i został przewieziony do szpitala, gdzie niestety zmarł. Miał 78 lat.

Jan Pszczoła od 1998 roku – z przerwami w latach 2002-2006 i 2018-2024 – był radnym Rady Miejskiej w Radomiu. W obecnej kadencji samorządu został wybrany do rady z listy Radomskiego Paktu Samorządowego Radosława Witkowskiego. Był jedynym radnym z partii Nowej Lewicy, która w 2024 roku wróciła do rady po 5 latach nieobecności. Podczas pierwszej sesji – jako najstarszy radny – otworzył posiedzenie.

Wczorajsza (23 lutego) sesja rady Radomia zaczęła się od uczczenia minutą ciszy zmarłego radnego. Ustawiono zdjęcie Jana Pszczoły przepasane kirem. Posiedzenie w związku z wolą rodziny radnego odroczono do 2 marca.

Idź do oryginalnego materiału