Sprawa, która od wielu lat spędza sen z powiek śledczym i całej Polsce, nabiera nowego tempa! Policjanci z Komendy Stołecznej nie dają za wygraną i rzucają wszystkie siły na jeden, konkretny trop. W cieniu gdańskiego Parku Reagana czai się prawda, którą skrywa kierowca białego Fiata Cinquecento

Fot. Policja/ Facebook
Tajemniczy pojazd na trasie do Pucka
Stołeczny Wydział do Walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw bije na alarm. Śledczy są przekonani: kierowca białego Fiata, który 17 lipca 2010 roku o świcie przemierzał trasę od Gdańska przez Rumię i Redę, aż po okolice Pucka, może wiedzieć, co stało się z 19-letnią Iwoną. Samochód został zarejestrowany o godzinie 5:07 w rejonie Parku Reagana – dokładnie tam, gdzie ślad po dziewczynie urwał się na zawsze.
„Informacje na temat tego pojazdu i jego kierowcy mogą być brakującym elementem układanki, który pozwoli wyjaśnić tajemnicę zaginięcia” – grzmią funkcjonariusze w najnowszym komunikacie.
Czy widziałeś tego kierowcę? Każda sekunda ma znaczenie!
Sprawa znajduje się pod nadzorem małopolskiego wydziału Prokuratury Krajowej, a śledczy z Krakowa i Warszawy liczą na jeden sygnał, który przerwie zmowę milczenia.
POLICJA APELUJE: jeżeli masz jakiekolwiek informacje o białym Fiacie Cinquecento i jego kierowcy, nie zwlekaj! Każdy szczegół może być na wagę złota.
-
Zadzwoń bezpośrednio do grupy poszukiwawczej: 573-934-910
-
Skontaktuj się z najbliższą jednostką policji!
Ostatnie kroki Iwony: Kłótnia, alkohol i samotna droga w mrok
Przypomnijmy ten tragiczny scenariusz. Lipiec 2010 roku, Sopot. 19-letnia Iwona Wieczorek bawi się ze znajomymi. Najpierw działka przy ul. Reja, alkohol, a potem wspólne wyjście do dyskoteki. Nikt nie przypuszczał, iż zwykła kłótnia z przyjaciółką Adrią stanie się początkiem końca.
O godzinie 3:00 nad ranem wzburzona Iwona opuszcza klub. Idzie sama. Kamery monitoringu śledzą jej każdy krok:
-
3:07: Idzie w stronę promenady.
-
Przed 4:00: Jej telefon rozładowuje się – kontakt ze światem zostaje odcięty.
-
4:12: Mijając wejście nr 63 w Gdańsku Jelitkowie, Iwona Wieczorek „znika” z oczu kamer.
Do domu miała zaledwie dwa kilometry. Droga wiodła przez gęste tereny leśno-parkowe. To właśnie tam, w porannej mgle, miał przemieszczać się biały Fiat.

1 godzina temu




![Jechała po chodniku z pieszym na masce. Policja zmienia zdanie: zamiast pouczenia wniosek do sądu [VIDEO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/01/page-10.jpg)



English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·