W środku nocy pędził przez miasto, uszkodził auto na znaku drogowym i uciekł [FOTO]

1 godzina temu

Trwa ustalanie tożsamości kierowcy, który w nocy z poniedziałku na wtorek urządził sobie rajd ulicami Świdnicy, skasował znak drogowy na Placu Grunwaldzkim, a następnie podjął ucieczkę przed patrolem straży miejskiej.

O godzinie 2.50 radiowóz straży miejskiej został wyminięty przez jadący od strony Alei Niepodległości samochód osobowy, który poruszał się z nadmierną prędkością. Na Placu Grunwaldzkim kierujący tym pojazdem usiłował skręcić w lewo, ale uderzył w znak i uszkodził swój samochód. Strażnicy ruszyli, aby zatrzymać kierowcę, ten jednak tym uszkodzonym autem ruszył ulicą Dworcową, wciąż poruszając się z nadmierną prędkością – relacjonuje Edward Świątkowski, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Świdnicy.

Funkcjonariusze podjęli pościg. – O sytuacji powiadomiono dyżurnego Policji. Kierowca jechał bardzo szybko. Strażnicy jechali za nim do McDonalda, ale ze względu na to, iż nasz radiowóz nie ma takich możliwości technicznych, a przy tym widać było, iż kierujący jest zdeterminowany, funkcjonariusze uznali, iż nie mogą dalej ryzykować – opisuje Świątkowski.

Jak dodaje, do tej pory kierowcy nie udało się ustalić i zatrzymać. – Przeglądane są nagrania z kamer monitoringu. Będą sprawdzane monitoringi na trasie jego przejazdu, w tym z przejazdu kolejowego na ulicy Wałbrzyskiej, które pozwolą ustalić sprawcę tego niebezpiecznego rajdu – dodaje wicekomendant.

1 z 3

/mn/

Idź do oryginalnego materiału