
4000 złotych kary grzywny, zakaz posiadania jakichkolwiek zwierząt przez rok, a także wpłata 1000 zł na rzecz fundacji zajmującej się ochroną zwierząt - taki wyrok w trybie wyroku nakazowego, czyli bez rozprawy, usłyszał 27-latek, który w lipcu ubiegłego roku zostawił dobermana w rozgrzanym aucie. Zwierzę zdychało w męczarniach.
"Zwierzę rasy doberman przebywało w zamkniętym Renault Scenic przez co najmniej godzinę, gdzie temperatura powietrza wynosiła 34 stopni Celsjusza, co stanowiło realne zagrożenie dla zwierzęcia. W efekcie doszło do jego śmierci" - powiedział radiuCENTRUM Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.
Zdaniem prokuratora zasądzony wyrok jest niewystarczający w zakresie kształtowania świadomości prawnej i w zakresie prewencji indywidualnej i generalnej. Kara jest za niska i prokurator wywiódł od orzeczenia sprzeciw. Efektem będzie przeprowadzenie normalnego procesu w tej sprawie.
Autor:

