Od kilku dni w mediach grzmi od ujawnionych nieprawidłowości w Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego (KARR). Chodzi o miliony, przyznane spółce jako pomoc dla powodzian, natomiast ostatecznie miały trafić one do nieruchomości, które wcale nie zostały dotknięte kataklizmem. Teraz sprawa nabiera tempa i do akcji wkracza sama Prokuratura Europejska.