Użyli liny i drabiny. Do jubilera weszli przez dach

55 minut temu

Do salonu jubilerskiego dostali się przez dach

Do opisywanego zdarzenia doszło w kwietniu. - Wtedy też trzej mężczyźni dostali się na dach galerii handlowej, gdzie wycięli otwór i po drabinie weszli do środka. Trafili dokładnie do salonu jubilerskiego, skąd ukradli biżuterię wartą blisko 400 tys. złotych. Przestępcy uciekli tą samą drogą, którą dostali się do wnętrza - poinformowali przedstawiciele Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Mazowieckim.

Funkcjonariusze ekspresowo rozpoczęli działania zmierzające do odnalezienia sprawców. Najpierw ustalili wizerunki podejrzanych, później ich tożsamość.

Fot. KPP w Nowym Dworze Mazowieckim

Trzech podejrzanych trafiło do aresztu

- Zgromadzony przez śledczych materiał dowodowy pozwolił Prokuraturze Rejonowej w Nowym Dworze Mazowieckim wydać postanowienia o zatrzymaniu i doprowadzeniu dwóch z trzech ustalonych podejrzanych. Jako pierwszy został zatrzymany 23-latek. Nowodworscy kryminalni zatrzymali go w miejscu zamieszkania. Mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Nowym Dworze Mazowieckim, gdzie usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem oraz posiadania narkotyków. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy - podali funkcjonariusze.

Jak dodali, kolejnym podejrzanym okazał się 48-letni mieszkaniec Łodzi, notowany w przeszłości za kradzieże z włamaniem. On również został zatrzymany w miejscu zamieszkania, po czym trafił do policyjnej celi, a następnie do nowodworskiej prokuratury, gdzie przedstawiono mu zarzut kradzieży z włamaniem.

- Dodatkowo, jak ustalili śledczy, 48-latek dopuścił się tego czynu podczas przerwy w odbywaniu kary pozbawienia wolności. Również w jego przypadku sąd, na wniosek prokuratora, zastosował tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące - przekazano.

Fot. KPP w Nowym Dworze Mazowieckim

Za trzecim z podejrzanych wydano list gończy oraz postanowienie o jego tymczasowym aresztowaniu. Ostatecznie policjanci trafili na 51-latka podczas kontroli drogowej w woj. łódzkim - był pasażerem zatrzymanego auta. Trafił do policyjnej celi, a później do aresztu.

- Jak ustalili śledczy, mężczyzna ten dopuścił się włamania podczas przerwy w odbywaniu kary pozbawienia wolności. Podczas przesłuchania usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem do salonu jubilerskiego. Wobec 51-latka sąd uwzględnił wniosek prokuratury o tymczasowe aresztowanie. Mężczyzna najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie - przekazała policja.

Fot. KPP w Nowym Dworze Mazowieckim

Idź do oryginalnego materiału