Uwierzyła oszustowi, straciła 35 tysięcy złotych |#LPU24.pl

12 godzin temu

70-letnia mieszkanka gminy Końskowola padła ofiarą tzw. oszustwa inwestycyjnego i straciła ponad 35 tysięcy złotych. Sprawę bada puławska policja, która po raz kolejny apeluje o ostrożność w kontaktach z nieznajomymi oferującymi szybkie zyski.

Do seniorki zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się jako osoba zajmująca się obsługą inwestycji finansowych. Rozmówca przekonywał, iż kobieta ma do odebrania 15 tysięcy dolarów zysku z inwestycji, którą – jak twierdził – podjęła kilka lat wcześniej. Ponieważ 70-latka rzeczywiście w przeszłości zainwestowała niewielką kwotę pieniędzy i nigdy nie otrzymała zwrotu, uwierzyła w przedstawioną historię.

Jak informuje puławska policja, kobieta dała się wciągnąć w dłuższą rozmowę i zaczęła wykonywać polecenia oszusta. W trakcie kontaktu miała m.in. ustalać nowy numer PIN oraz podawać różne dane. Seniorka była przekonana, iż nie udostępnia rozmówcy danych do swojego konta bankowego ani nie zatwierdza żadnych operacji finansowych.

Sytuacja była dla niej tym bardziej myląca, iż część środków pojawiała się i znikała z konta, a dodatkowo otrzymała informacje o pożyczce zaciągniętej na jej dane osobowe. Kobieta nie potrafiła wyjaśnić, w jaki sposób doszło do tych operacji i długo nie zdawała sobie sprawy z powagi sytuacji.

Dopiero gdy zorientowała się, iż z jej konta zniknęło ponad 35 tysięcy złotych, a kontakt z rzekomym doradcą inwestycyjnym nagle się urwał, zdecydowała się zgłosić sprawę organom ścigania.

Policja przypomina, iż oszuści coraz częściej wykorzystują zaawansowane metody manipulacji, grając na emocjach i zaufaniu swoich ofiar. Funkcjonariusze apelują, aby nie wierzyć w obietnice wysokich i gwarantowanych zysków, nie przekazywać telefonicznie żadnych danych oraz w razie jakichkolwiek wątpliwości natychmiast skontaktować się z bankiem lub policją.

Idź do oryginalnego materiału