Uwierzył i stracił

rc.fm 1 godzina temu

Uwierzył, iż dzwoni do niego pracownik Narodowego Banku Polskiego i stracił oszczędności życia — mowa o mieszkańcu Kalisza, który przelał oszustom 100 000 zł. W czasie rozmowy telefonicznej złodziej podający się za przedstawiciela banku poinformował 40-latka, iż ktoś próbuje zaciągnąć na niego kredyt. Zdenerwowany mężczyzna chciał potwierdzić te informacje logując się do mobilnej aplikacji, w momencie kiedy nie mógł wejść na swoje konto usłyszał, iż jego telefon i konto bankowe zostały schakowane, dlatego musi współpracować z dzwoniącym.

„Przestępca polecił wtedy pokrzywdzonemu, aby udał się do swojej placówki bankowej i wypłacił gotówkę. Wtedy mężczyzna wykonał to polecenie oszustów, wypłacił z banku sześćdziesiąt tysięcy złotych, które następnie wpłacił zgodnie z przesłanym kodem QR do bitomatu. Następnego dnia miał kolejny telefon z prośbą o wypłacenie kolejnej gotówki. Tym razem mężczyzna wypłacił czterdzieści tysięcy złotych, które również wpłacił do bitomatu" - powiedziała radiuCENTRUM asp. Edyta Marciniak z zespołu prasowego KMP w Kaliszu.

Trzeciego dnia oszust podający się za pracownika banku zaczął nakłaniać Kaliszanina do zaciągnięcia kredyty w wysokości 170 000 zł w celu zablokowania możliwości dlaszego wyłudzania pieniędzy na dane 40-latka. Ten złożył wniosek i wtedy nabrał podejrzeń. O sytuacji poinformował policję, która potwierdziła mu, iż został oszukany. I tu kolejny raz mundurowi apelują o ostrożność - jeżeli ktoś w rozmowie telefonicznej lub odwiedzając nas osobiście prosi o nasze dane jak PESEL i hasła do kont bankowy od razu powinniśmy nabrać podejrzeń i zgłosić ten fakt policji.

Autor:

Personalia

e-mail [email protected]

Nazwisko:

Agnieszka Walczak

NEWS nr 2:

N
Idź do oryginalnego materiału