Urząd skarbowy skontroluje osoby, które wysłały taki przelew. Wystarczy niewielka kwota [13.02.2025]

1 godzina temu

Wspólne mieszkanie, dzieci, konto i przelewy na codzienne wydatki. A potem nagle – wezwanie z urzędu skarbowego i żądanie zapłaty podatku. choćby niewielka kwota może uruchomić kontrolę.

Fot. Warszawa w Pigułce

Razem od lat, ale prawnie obcy

Anna i Tomasz są parą od 8 lat. Mają dwójkę dzieci, mieszkają razem, dzielą się wydatkami. Tomasz regularnie przelewa Annie pieniądze na zakupy, czynsz, czasem na wspólny weekend. Nigdy nie zastanawiali się nad ślubem – po co papierki, skoro i tak funkcjonują jak rodzina? Dopiero gdy przyszło wezwanie z urzędu skarbowego, zrozumieli, iż państwo ma na ten temat inne zdanie.

Osoby żyjące w związku nieformalnym – zwanym konkubinatem – nie mają w polskim prawie żadnego uprzywilejowanego statusu. Nie obowiązują wobec nich przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, które regulują wzajemne prawa i obowiązki małżonków. Dla fiskusa konkubenci to dwie obce sobie osoby, które przypadkiem dzielą adres. A to oznacza konkretne konsekwencje podatkowe.

Zgodnie z ustawą o podatku od spadków i darowizn z 28 lipca 1983 roku (Dz.U. z 1983 r. Nr 45, poz. 207 z późn. zm.) partnerzy żyjący bez ślubu zaliczani są do III grupy podatkowej – tej samej, co dalsi krewni i osoby zupełnie niespokrewnione. choćby jeżeli wychowują wspólne dzieci, mają wspólne konto i prowadzą gospodarstwo domowe od wielu lat.

5 733 zł w 5 lat – i koniec wygody

Limit wolny od podatku dla osób z III grupy podatkowej w 2026 roku wynosi 5 733 zł. Brzmi niegroźnie? Problem w tym, iż dotyczy to łącznej wartości darowizn od tej samej osoby w ciągu 5 lat. jeżeli partner przekaże ci w przeciągu 5 lat kwotę przekraczającą ten próg, teoretycznie masz obowiązek zgłosić to do urzędu skarbowego i zapłacić podatek.

Przykład? Piotr co miesiąc przelewa swojej partnerce Karolinie 800 zł na wspólne rachunki. Po 8 miesiącach limit został przekroczony. jeżeli te przelewy zostaną uznane za darowizny, a para nie dopełni formalności, grozi jej podatek.

Ile wynosi podatek?

Stawki podatku od darowizn dla III grupy podatkowej są następujące:

  • od kwoty powyżej 5 733 zł do 10 278 zł – 12%
  • od kwoty powyżej 10 278 zł do 20 556 zł – 545,40 zł + 16% nadwyżki powyżej 10 278 zł
  • od kwoty powyżej 20 556 zł – 2 187,90 zł + 20% nadwyżki powyżej 20 556 zł

Jeśli jednak darowizna nie zostanie zgłoszona w terminie 30 dni od jej otrzymania, urząd może zastosować sanacyjną stawkę 20% od całej wartości darowizny. Przy kwocie 18 000 zł zamiast zapłacić podatek około 1 685 zł, trzeba będzie oddać fiskusowi 3 600 zł.

Małżonkowie śpią spokojnie, konkubenci liczą przelewy

Gdyby Anna i Tomasz byli małżeństwem, żadnego z tych problemów by nie było. Przelewy między małżonkami nie podlegają podatkowi od darowizn – potwierdził to jednoznacznie Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w piśmie z 19 listopada 2025 roku (sygn. 0111-KDIB2-3.4015.343.2025.1.BD).

Dlaczego? Bo w małżeństwie z chwilą zawarcia związku powstaje wspólność ustawowa majątku. „Przelew między kontami małżonków – w ramach ich wspólnego majątku – nie powoduje wzrostu majątku żadnego z nich, więc nie może podlegać podatkowi” – wyjaśnił urząd. W konkubinacie takiej wspólności nie ma. Każdy ma swój majątek i każdy przelew może być uznany za nieodpłatne przekazanie środków, czyli darowiznę.

Jak urząd skarbowy wykrywa takie przelewy?

Od 2026 roku Krajowa Administracja Skarbowa ma jeszcze lepsze narzędzia do monitorowania przepływów finansowych. System STIR (System Teleinformatyczny Izby Rozliczeniowej) analizuje w czasie rzeczywistym transakcje na rachunkach bankowych, wyszukując anomalie. Algorytmy sztucznej inteligencji sprawdzają, czy wydatki danej osoby odpowiadają jej deklarowanym dochodom.

Banki automatycznie przekazują dane o transakcjach powyżej określonych progów – w tym przelewów przekraczających 15 000 euro (około 65 000 zł). Ale choćby drobniejsze, regularne przelewy mogą zwrócić uwagę systemu, jeżeli ich suma będzie nieproporcjonalna do dochodów.

Co więcej, KAS łączy informacje z kilku źródeł: Jednolitego Pliku Kontrolnego (JPK), Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF), rejestrów VAT i danych z banków. To wszystko trafia do jednego systemu analitycznego, który szuka niezgodności.

Prawdziwa historia z sali sądowej

Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 10 października 2013 roku (sygn. akt II FSK 2770/11) rozstrzygnął sprawę konkubentów, którzy twierdzili, iż przelewy między nimi służyły wspólnemu prowadzeniu gospodarstwa domowego, więc nie powinny być traktowane jako darowizny.

Sąd jednak przyznał rację fiskusowi. Problem w tym, iż para nie przedstawiła żadnych dowodów, które udowodniłyby, iż pieniądze faktycznie poszły na wspólne wydatki. Nie było faktur, umów, żadnej dokumentacji pokazującej, na co konkretnie środki zostały przeznaczone. W rezultacie przelewy zostały zakwalifikowane jako darowizny – i trzeba było zapłacić podatek.

Kiedy przelew nie jest darowizną?

Nie każdy przelew między partnerami automatycznie oznacza podatek. najważniejsze jest wykazanie, iż środki zostały przeznaczone na wspólne, bieżące potrzeby gospodarstwa domowego. Chodzi o takie wydatki jak czynsz, rachunki, zakupy spożywcze, wspólne wakacje czy leczenie.

Żeby udowodnić, iż przelew nie był darowizną, warto:

  • Dokładnie opisywać tytuły przelewów – zamiast „zwrot” czy „prezent” napisać konkretnie: „czynsz za luty 2026″, „rachunki za prąd”, „zakupy spożywcze”
  • Zachowywać faktury i rachunki – na przykład potwierdzenia opłacenia czynszu, rachunków za media, zakupów w supermarkecie
  • Prowadzić dokumentację – można założyć wspólny notes lub arkusz kalkulacyjny z podziałem wydatków
  • Unikać dużych, jednorazowych przelewów – jeżeli trzeba przekazać większą kwotę, lepiej rozłożyć to na kilka rat lub sporządzić umowę pożyczki

Jeśli partner przesyła pieniądze na zakup wspólnego samochodu, mieszkania czy kosztownego sprzętu AGD, to może być uznane za darowiznę – chyba iż oboje są współwłaścicielami danej rzeczy lub istnieje umowa określająca zasady rozliczeń.

Żartobliwe tytuły przelewów? Koniec zabawy

W 2026 roku systemy analizujące przelewy korzystają z zaawansowanych algorytmów przetwarzania języka naturalnego (NLP). Oznacza to, iż skanują tytuły przelewów w poszukiwaniu podejrzanych słów. „Haracz”, „za broń”, „brudne pieniądze” – choćby jako żart – mogą automatycznie oznakować transakcję jako podejrzaną i skierować konto do kontroli.

Historia z życia: przedsiębiorca wysłał kontrahencie 40 000 zł z tytułem „zwrot długu”. Po 2 godzinach dostał telefon z banku – transakcja wstrzymana, sprawa trafiła do Generalnego Inspektoratu Informacji Finansowej. Wyjaśnienie zajęło 3 tygodnie.

Co grozi za ukrycie darowizny?

Jeśli urząd skarbowy wykryje, iż konkubenci nie zgłosili darowizny przekraczającej kwotę wolną, konsekwencje mogą być poważne:

  • Sanacyjna stawka podatku 20% od całej wartości darowizny (nie tylko od nadwyżki powyżej kwoty wolnej)
  • Odsetki za zwłokę – naliczane od dnia, kiedy podatek powinien być zapłacony
  • W skrajnych przypadkach, gdy fiskus uzna, iż chodziło o celowe ukrywanie dochodów – postępowanie o nieujawnione źródła i dodatkowy podatek 75%

Przykład? jeżeli partner przelał ci w ciągu 5 lat łącznie 30 000 zł, a ty tego nie zgłosiłaś, zamiast zapłacić około 2 915 zł standardowego podatku, możesz zostać obciążona karnym podatkiem w wysokości 6 000 zł.

Mechanizm, który chroni tylko papier

Eksperci od lat zwracają uwagę na niesprawiedliwość tego systemu. „Obowiązujące przepisy są archaiczne. W Polsce coraz więcej ludzi żyje w związkach nieformalnych. To normalne zjawisko, nie margines. Tymczasem prawo wciąż nagradza tylko małżeństwa, a całą resztę traktuje jak przypadkowych znajomych” – tak problem skomentował mecenas Zbigniew Gorczyński w rozmowie z portalem Infor.pl.

Konkubenci stanowią już znaczący odsetek par w Polsce. Często mają wspólne dzieci, kredyty, prowadzą razem gospodarstwa domowe – ale prawo podatkowe tego nie dostrzega. Jedyny sposób na uniknięcie ryzyka? Myśleć jak księgowy w każdej życiowej sytuacji. Brzmi absurdalnie, ale taka jest rzeczywistość 2026 roku.

Czy można się jakoś zabezpieczyć?

Są dwa sposoby na legalną ochronę przed podatkiem od darowizn między partnerami:

1. Wziąć ślub

To najprostsze rozwiązanie. Z chwilą zawarcia małżeństwa problem znika – przelewy między małżonkami nie są darowiznami i nie podlegają opodatkowaniu.

2. Zawierać umowy i dokumentować wszystko

Jeśli ślub nie wchodzi w grę, trzeba działać bardzo precyzyjnie:

  • Umowy pożyczek – jeżeli partner pożycza ci większą kwotę, spisz umowę pożyczki i zgłoś ją do urzędu skarbowego (formularz PCC-3)
  • Wspólna własność – kupując mieszkanie, samochód czy inne wartościowe rzeczy, zapisz oboje jako współwłaścicieli
  • Rozliczenia na bieżąco – prowadź dokumentację pokazującą, iż dzielicie się wydatkami proporcjonalnie
  • Darowizna na rzecz dzieci – jeżeli macie wspólne dzieci, każdy z was jest dla nich w I grupie podatkowej (grupa 0), co oznacza znacznie wyższy limit wolny od podatku (36 120 zł) i możliwość całkowitego zwolnienia po zgłoszeniu

System, który nie odpuszcza

W praktyce urząd skarbowy rzadko interesuje się drobnymi przelewami między partnerami na codzienne zakupy czy rachunki. Problem zaczyna się, gdy kwoty są duże, regularne i nieproporcjonalne do deklarowanych dochodów. Albo gdy podczas kontroli w innej sprawie wyjdzie na jaw, iż partner finansował twoje większe wydatki – na przykład kupno samochodu czy remont mieszkania.

System STIR nie śpi. Algorytmy analizują wzorce: czy nagle zaczęłaś wydawać więcej, niż zarabiasz? Skąd się wzięły pieniądze na wkład własny do kredytu? Dlaczego regularnie wpływają ci przelewy od partnera, a ty tego nie zgłaszasz?

Najgorsze jest to, iż ciężar dowodu spoczywa na podatniku. To ty musisz wykazać, iż przelewy od partnera nie były darowiznami, tylko rozliczeniem wspólnych wydatków. A bez dokumentów jest to niemal niemożliwe.

Co zrobić, jeżeli przyszło wezwanie?

Jeśli dostałeś wezwanie z urzędu skarbowego w sprawie przelewów od partnera:

  • Nie ignoruj pisma – brak reakcji pogorszy tylko sytuację
  • Zbierz dokumentację – wszystkie potwierdzenia przelewów, faktury, rachunki za media, umowy
  • Opisz relację – przygotuj szczegółowe wyjaśnienie, jak prowadzicie wspólne gospodarstwo domowe
  • Skonsultuj się z doradcą podatkowym – specjalista pomoże przygotować odpowiedź i oceni, czy faktycznie powstał obowiązek podatkowy
  • Rozważ dobrowolne zgłoszenie – jeżeli faktycznie limit został przekroczony, lepiej zgłosić darowiznę samemu niż czekać na decyzję urzędu i sanacyjną stawkę

Porady dla par bez ślubu

Jeśli nie planujecie ślubu, a chcecie uniknąć problemów z fiskusem, stosujcie się do kilku zasad:

Dbajcie o tytuły przelewów

Zamiast „za coś” czy „dzięki” piszcie konkretnie: „czynsz luty 2026″, „zakupy spożywcze”, „rachunki za media”, „wspólna wycieczka”. Im bardziej precyzyjny tytuł, tym lepiej.

Oszczędzajcie dowody

Zachowujcie faktury, rachunki, potwierdzenia płatności. Zakładajcie wspólne konto na bieżące wydatki – łatwiej potem wykazać, iż środki szły na wspólne potrzeby.

Unikajcie dużych, jednorazowych kwot

Jeśli trzeba przekazać partnerowi większą sumę, lepiej rozłożyć to na raty lub spisać umowę pożyczki. Przelew 50 000 zł bez wyjaśnienia to sygnał alarmowy dla systemu.

Rozważcie ślub z rozsądku

Czasem warto spojrzeć na małżeństwo nie tylko przez pryzmat uczuć, ale też praktyczności. Jedna wizyta w urzędzie stanu cywilnego może zaoszczędzić lat gromadzenia faktur i stresu przed potencjalną kontrolą.

Nie bójcie się zgłosić darowizny

Jeśli wiecie, iż limit został przekroczony, lepiej zgłosić to sami w terminie 30 dni (formularz SD-3). To pozwoli zapłacić podatek według standardowych stawek, a nie sanacyjnych.

Życie bez ślubu to wybór coraz większej liczby Polaków. Ale prawo podatkowe tego nie dostrzega. W 2026 roku urząd skarbowy ma narzędzia, które wykrywają nietypowe przepływy pieniężne szybciej niż kiedykolwiek. jeżeli nie chcecie być zakładnikami systemu, który traktuje was jak obcych ludzi – dokumentujcie, opisujcie, zabezpieczajcie. Albo weźcie ten papier z urzędu. Bo w oczach fiskusa tylko on ma znaczenie.

Idź do oryginalnego materiału