Pani Mirella ze Świętochłowic ostatni raz wyszła z domu, gdy miała 15 lat. Od tego czasu minęły prawie trzy dekady. W końcu wyszło na jaw, iż kobieta przez cały czas przebywała w mieszkaniu swoich rodziców. Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie wieloletniego pozbawienia jej wolności.