Urząd Skarbowy kontroluje… konta bankowe. Takich tytułów przelewów nie warto dawać

11 godzin temu
Fot. Shareinfo.pl

System monitorowania finansów działa w tej chwili niemal bezbłędnie. Każda operacja bankowa przechodzi przez gęste sito algorytmów szukających nieprawidłowości. Niefrasobliwy wpis w tytule przelewu potrafi skutkować kontrolą.

Banki wykorzystują zaawansowane algorytmy do analizy każdej operacji finansowej. System STIR automatycznie wyłapuje podejrzane przepływy pieniężne. Urzędnicy skarbowi mają stały wgląd w historię rachunków osób fizycznych oraz przedsiębiorców.

Takie działanie pozwala na szybkie wykrycie dochodów nieujawnionych lub prób prania pieniędzy bez konieczności wszczynania oficjalnej kontroli skarbowej. Każda nietypowa aktywność na koncie zostaje natychmiast odnotowana w bazie danych.

Nie warto „śmieszkować”

Poczucie humoru podczas zlecania przelewów bywa bardzo kosztowne. Tytuły sugerujące nielegalne działania (np. „za narkotyki” czy „na łapówkę”) system rozpoznaje natychmiastowo. Bank ma wtedy obowiązek zablokować transakcję i zgłosić sprawę do Generalnego Inspektora Informacji Finansowej.

Wyjaśnianie takich żartów przed urzędnikami zajmuje mnóstwo czasu i często kończy się gruntownym prześwietleniem całego majątku. choćby niewinne sformułowania mogą zostać uznane za kodowaną informację o przestępstwie.

Idź do oryginalnego materiału