Uratowali rodzinę z pożaru

8 godzin temu

Dziś około godz. 1 w nocy, dyżurny brzozowskiej komendy otrzymał zgłoszenie o pożarze, do jakiego doszło w jednym z domów jednorodzinnych w Starej Wsi. Policjanci jako pierwsi dojechali na miejsce. Już w trakcie dojazdu zauważyli kłęby dymu unoszące się nad domem. Na balkonie pierwszego piętra znajdowała się kobieta i dwójka dzieci.

Funkcjonariusze widząc w jak niebezpiecznej sytuacji się znajdują natychmiast ruszyli z pomocą. Do balkonu przystawili drobinę i bezpiecznie znieśli na dół dwie dziewczynki. Ich matka zeszła o własnych siłach.

Policjanci udzielili 37-latce i jej córkom w wieku 10 i 6 lat pierwszej pomocy i przeprowadzili w bezpieczne miejsce.

Funkcjonariusze ustalili, iż kiedy doszło do pożaru, 44-letni właściciel domu spał na parterze. O tej sytuacji zaalarmowały go dzieci. Mężczyźnie udało się opuścić dom samodzielnie i wezwać pomoc.

Właściciele przekazali mundurowym, iż w środku pozostały jeszcze ich psy. Jeden z policjantów wspólnie z właścicielem wrócili do zadymionego budynku i wynieśli 5 psów.

Chwilę później na miejsce przybyła straż pożarna, która ugasiła pożar.

Kobieta i jej córki trafiły na badania do szpitala.

Szybka interwencja brzozowskich policjantów, którzy bez wahania ruszyli z pomocą, być może zapobiegła tragedii.

Idź do oryginalnego materiału