System Pustułka został zaprezentowany w Głównym Urzędzie Miar w Kielcach.
Na dachach Kielc zostaną rozmieszczone czujniki akustyczne, które będą monitorowały hałas, a jednocześnie wykrywały nielegalne przeloty dronów, powiedział na antenie Radia Kielce dyrektor generalny GUM Piotr Ziółkowski.
– Dziewięć miesięcy temu rozpoczęliśmy prace nad projektem, który miał swoje pokłosie po jesiennym ataku dronów na terenie Polski, w tym trzy spadły na terenie województwa świętokrzyskiego. Tak zrodził się pomysł wdrożenia technologii mających podwójne zastosowanie. Będziemy mogli na co dzień monitorować hałas poprzez mierniki poziomu dźwięku wydawane przez Główny Urząd Miar związane z naszą specyfiką działalności urzędowej. Drugie zastosowanie to wyłapywanie różnego rodzaju zjawisk akustycznych, w tym dronów, wyścigów ulicznych, czy np. wystrzału z broni palnej. Jest to rozwiązanie unikatowe w skali kraju, nie spotykane też powszechnie w Europie – wyjaśnia dyrektor GUM.
Pierwszy zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji w Kielcach insp. Tomasz Jarosz poinformował, iż system będzie monitorowany przez służby dyżurne.
– Na terenie miasta Kielce mamy cztery komisariaty z całodobową służbą dyżurną, mamy Komendę Miejską Policji z całodobową służbą dyżurną i Komendę Wojewódzką Policji przy ulicy Seminaryjskiej. Dodatkowym elementem tego systemu będzie to, iż jedna ze szprych będzie wiodła do Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego oraz do Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego – zwraca uwagę.
To unikatowe rozwiązanie wzorowane jest na ukraińskim systemie akustycznego wykrywania dronów stosowanym w warunkach wojennych.
Wdrożenie pilotażu Pustułki w Kielcach będzie kosztowało 10 milionów złotych. Jesienią konsorcjum będzie się starało o pieniądze unijne na ten cel. Marszałek Renata Janik zapewnia, iż projekt otrzyma dofinansowanie.
System Pustułka ma zacząć działać w ciągu 2 lat. W przyszłości system ma zostać zintegrowany z aplikacją mObywatel.

5 godzin temu















English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·