Napad z bronią pod Poznaniem: zamaskowany napastnik skrępował ochroniarza i ukradł pancerną szafę. Ukrainiec w areszcie
W nocy z 13 na 14 lipca 2026 roku w gminie Kórnik pod Poznaniem doszło do brutalnego rozboju. Zamaskowany mężczyzna wszedł do firmy. Przystawił pistolet do pracownika ochrony. Skrępował go. Ukradł pancerną szafę z gotówką i uciekł skradzionym samochodem. Kilka godzin później policja zatrzymała 42-letniego obywatela Ukrainy. Sąd aresztował go na trzy miesiące. Mężczyźnie grozi do 20 lat więzienia.
Jak przebiegł napad? Krok po kroku
Było około godziny 3:00 w nocy.
Mężczyzna w kominiarce wszedł do pomieszczenia ochrony. Pracownik firmy był sam.
Napastnik wycelował w niego przedmiotem wyglądającym jak pistolet. Jednocześnie wyciągnął nóż.
Kazał mu milczeć i nie stawiać oporu. Następnie związał mężczyznę.
Potem obszedł budynek. Szukał łupu.
Wrócił z pancerną szafą. Miał już gotowy plan ucieczki. Wziął kluczyki z pomieszczenia ochrony. Zabrał też telefon pracownika.
Podjechał samochodem pod budynek. Załadował ciężką szafę do bagażnika. Odjechał w ciemność.
Policja znalazła porzuconą szafę i samochód
Po zgłoszeniu policjanci ze Swarzędza pojechali na miejsce. Pracownik ochrony nie odniósł żadnych poważnych obrażeń.
Natychmiast rozpoczęły się poszukiwania. Na miejscu pracował też przewodnik z psem służbowym.
Mundurowi gwałtownie znaleźli ślady sprawcy. Niedaleko od firmy leżała porzucona pancerna szafa.
Kilka kilometrów dalej stał porzucony skradziony samochód.
W zamku szafy tkwił przedmiot wyglądający jak dłuto. Zamek był naruszony. Jednak nie ustąpił.
Sprawca nie dostał się do środka. Musiał uciec bez łupu.
W szafie znajdowała się gotówka w wysokości 3 200 złotych.
Szybkie zatrzymanie: tego samego dnia
Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu przeprowadzili analizę dowodów.
Szybko ustalili tożsamość podejrzanego.
Kilka godzin po napadzie zatrzymali 42-letniego obywatela Ukrainy.
Przy mężczyźnie znaleźli pistolet hukowy i nóż. To te same przedmioty, których użył do zastraszenia pracownika.
Znaleźli też przy nim narkotyki.
Zarzuty i areszt
Prokurator z Prokuratury Rejonowej w Środzie Wielkopolskiej zapoznał się z materiałem dowodowym.
Uznał, iż konieczny jest areszt. Sąd się zgodził. Mężczyzna trafił do aresztu tymczasowego na trzy miesiące.
Zarzuty, jakie usłyszał:
- rozbój z użyciem niebezpiecznych narzędzi – pistolet i nóż
- kradzież samochodu, telefonu i pancernej szafy z gotówką 3 200 zł
- posiadanie narkotyków w chwili zatrzymania
Za rozbój z użyciem niebezpiecznych narzędzi grozi do 20 lat pozbawienia wolności.













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·