Ukrainiec groził masowymi podpaleniami. Trafił w ręce policji – jest wniosek o deportację
Policja w Warszawie zatrzymała obywatela Ukrainy, który w mediach społecznościowych opublikował film z groźbami masowych podpaleń. Według informacji służb mężczyzna miał wprost zapowiadać, iż „domy w Polsce spłoną”, jeżeli świadczenie 800+ dla cudzoziemców zostanie odebrane. Sprawa wywołała ogromne poruszenie i natychmiastową reakcję organów ścigania.
To jest coś niesamowitego, ukrainiec wprost grozi Polakom podpaleniami jak nie zostanie przywrócone 800+
Tutaj natychmiast powinny reagować służby! pic.twitter.com/yMuItSgB7k
— Krengiel (@krulbijedame) August 28, 2025
Groźby w Internecie i błyskawiczna reakcja policji
Nagranie, które trafiło do sieci, gwałtownie zaczęło się rozchodzić wśród internautów. Groźby okazały się na tyle poważne, iż sprawą zajęła się Komenda Stołeczna Policji. Funkcjonariusze w krótkim czasie namierzyli autora nagrania i doprowadzili go do jednostki.
Według rzecznika KSP zatrzymanemu obywatelowi Ukrainy zostaną przedstawione zarzuty dotyczące kierowania gróźb karalnych i nawoływania do popełnienia przestępstwa.
Wniosek o deportację
Sprawa nie zakończy się jedynie postępowaniem karnym. Policja wraz ze Strażą Graniczną skierowała wniosek o deportację mężczyzny z Polski. Decyzję w tej sprawie podejmą odpowiednie organy administracyjne.
Politycy już komentują zdarzenie. Poseł Dariusz Matecki zaapelował o zdecydowane działania państwa wobec osób, które nadużywają gościnności Polaków. – Polska nie może tolerować takich zachowań. jeżeli ktoś grozi naszym obywatelom, powinien wracać do swojego kraju – podkreślił parlamentarzysta.
Świnoujście znów zmienia komunikację miejską. Czy ktoś pozostało zaskoczony?
Tło sprawy – świadczenia dla cudzoziemców
Do całej sytuacji doszło w atmosferze gorącej dyskusji o tym, czy obywatele Ukrainy powinni przez cały czas korzystać z pełnego wsparcia socjalnego w Polsce. Po wecie prezydenta Karola Nawrockiego wobec ustawy o dalszym finansowaniu świadczeń dla cudzoziemców, w Internecie pojawiły się liczne komentarze – od krytycznych po skrajnie agresywne.
Właśnie wtedy nagrano wideo, w którym padły słowa o możliwych „podpaleniach”.
Reakcje społeczne
Sprawa natychmiast wywołała dyskusję wśród Polaków. W mediach społecznościowych pojawiły się komentarze o konieczności zaostrzenia prawa migracyjnego, a także wprowadzenia szybkiej deportacji wobec cudzoziemców, którzy zagrażają bezpieczeństwu publicznemu.
Wielu internautów zwraca uwagę, iż takie groźby w Polsce – szczególnie w kontekście aktualnej sytuacji geopolitycznej – powinny być traktowane niezwykle poważnie.
Co dalej?
Zatrzymany Ukrainiec oczekuje na decyzję prokuratury i sądu. Najpierw zostaną mu postawione zarzuty karne, a następnie sąd zadecyduje o ewentualnym areszcie. Równolegle toczy się procedura związana z deportacją.
Jeśli decyzja Straży Granicznej będzie pozytywna, mężczyzna zostanie odesłany poza granice Polski.
Podsumowanie
-
Ukrainiec groził masowymi podpaleniami w Polsce.
-
Policja zatrzymała mężczyznę, zostaną mu przedstawione zarzuty.
-
Straż Graniczna otrzymała wniosek o deportację cudzoziemca.
-
Sprawa wywołała szeroką dyskusję o bezpieczeństwie i świadczeniach socjalnych dla obcokrajowców.