Ukradli puszkę z pieniędzmi dla chorego dziecka a gotówkę wydali głównie na alkohol

1 godzina temu

Puszka stała w sklepie. Pieniądze były zbierane na leczenie dziecka

Na początku października do Komisariatu Policji w Bystrzycy Kłodzkiej zgłosiła się kobieta z rodziny chorego dziecka.

Poinformowała o kradzieży puszki charytatywnej, do której mieszkańcy wrzucali pieniądze mające pomóc w leczeniu dziecka.

Puszka znajdowała się w ogólnodostępnym miejscu w jednym ze sklepów na terenie Bystrzycy Kłodzkiej. Każdy z klientów mógł dołożyć swoją cegiełkę do prowadzonej zbiórki.

Według przekazanych policji informacji w chwili kradzieży mogło znajdować się w niej około 1000 zł.

Policjanci ustalili podejrzanych już następnego dnia

Funkcjonariusze z Bystrzycy Kłodzkiej rozpoczęli działania mające doprowadzić do ustalenia osób odpowiedzialnych za kradzież.

Jak informuje policja, już następnego dnia wytypowano dwoje mieszkańców miasta mogących mieć związek ze sprawą.

Ustalenia doprowadziły mundurowych do 38-letniej kobiety i 37-letniego mężczyzny.

Podczas czynności prowadzonych w miejscu ich zamieszkania policjanci znaleźli także susz roślinny. Badanie miało wykazać, iż była to marihuana należąca do 37-latka.

Puszkę zakopali. Pieniądze miały pójść na alkohol

Według ustaleń policji kobieta i mężczyzna mieli działać wspólnie i zabrać puszkę ze sklepu.

Następnie mieli ją otworzyć, wyjąć znajdujące się w środku pieniądze, a samą puszkę ukryć.

Podejrzani wskazali policjantom miejsce, w którym została zakopana. Funkcjonariusze odnaleźli ją we wskazanej lokalizacji.

Pieniędzy w środku już nie było.

Jak ustalili policjanci, gotówka przekazywana przez mieszkańców na leczenie chorego dziecka została wydana przede wszystkim na alkohol oraz inne artykuły.

Pieniądze pochodziły z datków mieszkańców

W tej sprawie szczególnie bulwersujące jest przeznaczenie skradzionych pieniędzy.

Nie była to przypadkowa gotówka pozostawiona w sklepie. Pieniądze pochodziły z wpłat ludzi, którzy chcieli wesprzeć chore dziecko i jego rodzinę w kosztach leczenia.

Zamiast trafić do potrzebującego dziecka, zostały zabrane z puszki i – według ustaleń funkcjonariuszy – wydane.

Grozi im do 5 lat więzienia

38-letnia kobieta i 37-letni mężczyzna mają odpowiedzieć za kradzież.

Za to przestępstwo może grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności.

37-latek będzie dodatkowo odpowiadał za posiadanie środków odurzających.

Ostatecznie o odpowiedzialności podejrzanych zdecyduje sąd.

Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Kłodzku

Idź do oryginalnego materiału