Dane milionów pacjentów trafiły w niepowołane ręce. Sprawa przed sądem w Poznaniu

1 godzina temu

Postępowanie rozpoczęło się w kwietniu 2024 roku po zawiadomieniach złożonych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Uwagę zwróciła nietypowo duża liczba zapytań kierowanych do systemu Elektronicznej Weryfikacji Ubezpieczeń Świadczeniobiorców, czyli EWUŚ.

Śledczy ustalili, iż najpierw przejmowano dostęp do kont pracowników wybranych placówek medycznych korzystających z platformy MyDr. Następnie, wykorzystując możliwości tego systemu, uruchamiano skrypt pozwalający generować masowe zapytania do bazy NFZ.

W efekcie do EWUŚ miało trafić ponad 18 milionów zapytań. Pozyskane w ten sposób dane obejmowały m.in. imiona i nazwiska, numery PESEL oraz informacje o prawie do ubezpieczenia zdrowotnego.

Według prokuratury udało się odzyskać całą bazę danych pozyskaną w nielegalny sposób. W działania zaangażowani byli funkcjonariusze poznańskiego Zarządu Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości.

Najpoważniejsze zarzuty usłyszał Tomasz B. Prokuratura zarzuca mu m.in. przełamywanie zabezpieczeń systemów informatycznych jednej z placówek medycznych, kierowanie bezprawnych zapytań do EWUŚ oraz nieuprawnione uzyskanie danych. Wśród zapytań miały znajdować się także te dotyczące sztucznie wygenerowanych numerów PESEL.

Tomasz B. odpowie również za nieuprawnione przetwarzanie danych osobowych oraz tzw. pranie pieniędzy.

Jakub K. został oskarżony m.in. o stworzenie programów komputerowych służących do obchodzenia zabezpieczeń systemów oraz przekazywanie ich innym osobom. Według śledczych miał też uzyskać dostęp do informacji przechowywanych na internetowych kontach pacjentów.

Pozostali oskarżeni, Wojciech G., Patryk K. i Marcin W.,usłyszeli zarzuty związane m.in. z uzyskiwaniem dostępu do danych poprzez pokonywanie zabezpieczeń informatycznych.

Prokuratura informuje, iż część podejrzanych przyznała się do zarzutów i złożyła obszerne wyjaśnienia.

Za zarzucane czyny grożą kary sięgające 8, a w niektórych przypadkach choćby 12 lat pozbawienia wolności.

Sprawę rozpozna Sąd Okręgowy w Poznaniu.

Idź do oryginalnego materiału