Ukradł telefon i bardzo gwałtownie tego pożałował

9 godzin temu

Mundurowi z polkowickiej komendy zatrzymali 47-latka, który przywłaszczył sobie telefon komórkowy pozostawiony przez jedną z klientek na sklepowej półce. Urządzenie o wartości blisko 5000 złotych wróciło już do właścicielki, a sprawca spędził noc w policyjnej celi i usłyszał zarzuty.

Do zdarzenia doszło w jednym z lokalnych sklepów na terenie Polkowic. Mieszkanka w trakcie zakupów zostawiła swój telefon na jednej z półek sklepowych. Sytuację tą postanowił wykorzystać 47-latek, który wykorzystując roztargnienie kobiety zabrał telefon. Kiedy poszkodowana zorientowała się, iż nie ma aparatu wróciła w miejsce, w którym go zostawiła, powiadomiła o tym policję.

– Dzięki podjętym działaniom operacyjnym oraz analizie zebranego materiału, funkcjonariusze gwałtownie ustalili tożsamość osoby odpowiedzialnej za ten czyn – powiedział nam Przemysław Rybikowski, oficer prasowy KPP Polkowice. – Okazał się nią 47-letni mieszkaniec Polkowic. Po dwóch godzinach od zdarzenia mężczyzna został zatrzymany, a skradziony przedmiot zabezpieczony przez mundurowych.

Telefon, którego wartość oszacowano na 5000 złotych wrócił do właścicielki, a złodziej usłyszał zarzut przywłaszczenia mienia.

– Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za to przestępstwo grozi mu kara do 3 lat więzienia – dodaje policjant.

Idź do oryginalnego materiału