Byli sprytni i bezwzględni, oszukali swoje ofiary na blisko półtora miliona złotych i pewnie liczyli na jeszcze więcej, ale wpadli w ręce policji. Akt oskarżenia został skierowany do Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej.
Sebastianowi L. (42 l.), Rikardowi M. (34 lata) oraz Rajmondowi C. (30 lat) zarzucono popełnienie wspólnie i w porozumieniu z innymi nieustalonymi osobami między innymi czterech przestępstw zakwalifikowanych jako oszustwa metodą „na policjanta”. Śledztwo nadzorowała Prokuratura Okręgowa w Bielsku-Białej, która 18 sierpnia skierowała do Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej akt oskarżenia.
Śledztwo wszczęto 1 października 2025 r. Było prowadzone w sprawie oszustwa metodą „na policjanta” dokonanego na szkodę małżeństwa z powiatu żywieckiego. Do przestępstwa doszło 24 września 2025 r. Tego dnia z jednym z pokrzywdzonych małżonków skontaktował się telefonicznie mężczyzna, którzy przedstawił się jako listonosz i zapowiedział doręczenie przesyłki w godzinach popołudniowych. Następnie około 17.00 z pokrzywdzoną skontaktował się telefonicznie mężczyzna, tym razem przedstawiający się jako funkcjonariusz policji z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, ostrzegając o grasującej szajce złodziei podających się za listonoszy, którzy w okolicy jej zamieszkania włamują się do domów.
Rozmówca wypytał o wartość posiadanych oszczędności oraz ich miejsce przechowywania wskazując, iż razem z prokuratorem prowadzą akcję mającą na celu zatrzymanie „fałszywych” listonoszy i chcą ochronić pokrzywdzonych od utraty mienia. Następnie polecił jednemu z małżonków ich spakowanie do pojemnika, sporządzenie pisemnej zgody na współpracę z policją i przekazanie osobie, która pojawi się w ich domu, po uprzednim wypowiedzeniu przez nią ustalonego hasła.
Kilka chwil później pojawił się w domu pokrzywdzonych 42-letni oskarżony Sebastian L., który odebrał reklamówkę z zawartością środków pieniężnych oraz sztabek złota o łącznej wartości blisko półtora miliona złotych! Oskarżony Sebastian L. był instruowany w zakresie miejsca odbioru przedmiotów przez oskarżonych Rikarda M. oraz Rajmonda C., następnie przekazał je Rajmondowi C.
W wyniku intensywnych działań funkcjonariuszy policji nadzorowanych przez prokuratora, 7 listopada 2025 r. zatrzymano Sebastiana L., a 5 grudnia 2025 r. i 24 marca 2026 r. kolejno Rikarda M. oraz Rajmonda C.
Śledczy ustalili, iż nie była to ich jedyna przestępcza akcja. Oskarżeni doprowadzili do niekorzystnego rozporządzenia mieniem 3 kolejnych pokrzywdzonych. 15 i 16 września 2025 r. na terenie Oświęcimia zostały oszukane dwie osoby. W jednym przypadku wartość przekazanego mienia wyniosła 35 000 zł, a wobec pokrzywdzonej dodatkowo oskarżony Sebastian L. użył przemocy i siłą zabrał środki pieniężne. W drugim przypadku wartość przekazanego mienia nie została ustalona. Natomiast trzecie zdarzenie miało miejsce 16 października 2025 r. w Tarnowskich Górach, a pokrzywdzona będąca w przekonaniu, iż uczestniczy w akcji policji utraciła 31 100 zł.
– Wobec oskarżonych sąd, na wniosek prokuratora, zastosował tymczasowe aresztowanie, które było kolejno przedłużane w toku śledztwa. Po skierowaniu aktu oskarżenia sąd przedłużył okres stosowania tymczasowego aresztowania na dalszy okres – informuje Małgorzata Moś-Brachowska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej. – Za zarzucane oskarżonym Sebastianowi L. oraz Rajmondowi C. przestępstwa grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności, zaś Rikardowi M. grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Śledczy przy okazji przypominają, iż funkcjonariusze policji nigdy nie dzwonią z informacją o prowadzonej akcji, nie proszą o przekazywanie im środków pieniężnych czy innych wartościowych przedmiotów, pozostawienie ich w ustalonym miejscu bądź przelewanie pieniędzy na wskazane konto. Każda taka prośba ze strony rozmówcy jest próbą oszukania potencjalnych pokrzywdzonych.

1 godzina temu












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·