Mechanizm manipulacji i "kaucja" za wolnośćPrzestępca działał według sprawdzonego, choć wyjątkowo okrutnego schematu. Kontaktował się telefonicznie z seniorkami z powiatu chełmskiego oraz bialskiego i nimi manipulował. Informował swoje ofiary, iż członek ich rodziny spowodował śmiertelny wypadek drogowy, a jedynym sposobem na uniknięcie natychmiastowego aresztowania bliskiej osoby miała być wysoka "kaucja". Kobiety, będąc w szoku, starały się wykonywać polecenia oszusta, by ratować bliskich.Naciągacz instruował je, aby zachowały wszystko w ścisłej tajemnicy i nie rozłączały się, aż wszystko nie zostanie ustalone. Następnie pieniądze przekazywały „kurierowi”, który pojawiał się pod ich drzwiami. Dwie seniorki, chcąc ratować krewnych, oddały mu wszystkie swoje oszczędności. Trzecia z kobiet wykazała się ogromną czujnością – w porę zorientowała się, iż ma do czynienia z przestępcą i o całym zajściu powiadomiła dyżurnego chełmskiej komendy.Zdecydowana reakcja służb i aresztZebrane dowody pozwoliły na szybkie wytypowanie i zatrzymanie 39-latka. Mężczyzna usłyszał już zarzuty oszustwa. Sąd, na wniosek prokuratury i policji, podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy.- Apelujemy o ostrożność w kontaktach telefonicznych z osobami podającymi się za prokuratorów, policjantów lub innych przedstawicieli służb. Funkcjonariusze nigdy nie żądają przekazywania pieniędzy ani danych wrażliwych przez telefon. W przypadku podejrzenia próby oszustwa należy natychmiast przerwać rozmowę i skontaktować się z policją – ostrzega młodsza aspirant Angelika Głąb-Kunysz z KMP w Chełmie.Jak nie dać się oszukać?Policja regularnie ostrzega, iż prokuratorzy ani funkcjonariusze służb mundurowych nigdy nie dzwonią z prośbą o przekazanie gotówki na poczet kaucji czy tajnych operacji. jeżeli usłyszysz w słuchawce prośbę o pieniądze, natychmiast rozłącz się i zadzwoń do kogoś bliskiego, by zweryfikować informacje, a gdy się okaże, iż są nieprawdziwe, powiadom służby pod numerem alarmowym 112.Czytaj też: