Do zdarzenia doszło 14 marca na autostradzie A2 w powiecie nowotomyskim. Kierujący mazdą stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w bariery energochłonne. Zamiast czekać na przyjazd policji i służb ratunkowych, postanowił opuścić miejsce zdarzenia i ukryć się w pobliskim lesie.
Na miejsce skierowano policjantów oraz strażaków z Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Tomyślu. Do poszukiwań wykorzystano również drona, który z powietrza przeczesywał okoliczny teren. Dzięki obserwacji prowadzonej z powietrza funkcjonariusze zawęzili obszar poszukiwań do lasów w rejonie Łomnicy.
W akcję zaangażowali się także mieszkańcy i spacerowicze, którzy wskazywali policjantom kierunek ucieczki mężczyzny. Po krótkim pościgu 33-latek został zatrzymany.
Szybko okazało się, iż ucieczka miała bardzo konkretny powód. Sprawdzenie pojazdu wykazało, iż mazda figuruje w policyjnych bazach jako samochód skradziony na terenie Niemiec. Dodatkowo auto poruszało się na nielegalnych tablicach rejestracyjnych.
Na tym lista problemów się nie skończyła. Podczas zatrzymania mężczyzna zachowywał się agresywnie i naruszył nietykalność cielesną policjantki uczestniczącej w interwencji.
Śledczy przedstawili mu trzy zarzuty dotyczące między innymi paserstwa, posługiwania się nielegalnymi tablicami rejestracyjnymi oraz naruszenia nietykalności funkcjonariusza publicznego. Sąd Rejonowy w Nowym Tomyślu zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego trzymiesięcznego aresztu tymczasowego.
Po zakończeniu postępowania przygotowawczego sprawa trafiła do sądu. Za zarzucane przestępstwa 33-latkowi grozi kara choćby do 10 lat pozbawienia wolności.

1 godzina temu










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·