Uciekał przed policją, porzucił auto i ukrył się w kukurydzy. Wcześniej pędził 116 km/h przez miejscowość

1 godzina temu

Do zdarzenia doszło 5 sierpnia około godz. 6:30. Funkcjonariusze wolsztyńskiej drogówki prowadzili pomiar prędkości w Wojciechowie, gdy zauważyli nadjeżdżającą Skodę. Urządzenie pomiarowe wskazało 116 km/h w terenie zabudowanym.

Policjanci dali kierowcy sygnał do zatrzymania. Mężczyzna zamiast zwolnić, przyspieszył i ruszył w kierunku Nieborzy. Funkcjonariusze włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe i rozpoczęli pościg.

Po kilku kilometrach kierowca wjechał na tył jednej z posesji w Nieborzy. Gdy dalsza jazda okazała się niemożliwa, zostawił samochód i zaczął uciekać pieszo. Schronienia szukał na polu kukurydzy.

Do akcji skierowano dodatkowych funkcjonariuszy z wydziałów prewencji i kryminalnego oraz Posterunku Policji w Siedlcu. W poszukiwaniach uczestniczył także przewodnik z psem służbowym, a policjantów wspierał operator drona z Nadleśnictwa Babimost.

Poszukiwania trwały kilka godzin. Ostatecznie kryminalni odnaleźli mężczyznę na polu w okolicach Wojciechowa i przewieźli go do Komendy Powiatowej Policji w Wolsztynie.

Badanie trzeźwości wykazało 0,53 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, co odpowiada około 1,11 promila alkoholu w organizmie. Kolejne badanie wskazało również na obecność benzodiazepinu. Policjanci ustalili ponadto, iż wobec zatrzymanego obowiązuje sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych wydany przez Sąd Rejonowy w Nowym Tomyślu.

Już następnego dnia mężczyzna usłyszał zarzuty. Odpowie m.in. za złamanie sądowego zakazu oraz niezatrzymanie się do kontroli i ucieczkę przed policyjnym pościgiem. Przy ocenie sprawy znaczenie będą miały również wyniki badań dotyczących obecności alkoholu i narkotyków w jego organizmie.

Za samo niezatrzymanie się do kontroli, gdy policjanci prowadzą pościg z użyciem sygnałów świetlnych i dźwiękowych, grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Idź do oryginalnego materiału