Prokuratura Rejonowa w Tychach prowadzi śledztwo w sprawie „przestępstw przeciwko wolności seksualnej i obyczajności”. Podejrzanym jest Tyszanin. Media łączą tę sprawę z wykrytym przez dziennikarzy CNN międzynarodowym procederem nazwanym „akademią gwałtu”.
Jak poinformowała nas Sylwia Rosik-Kaczmarczyk, zastępczyni prokuratora rejonowego w Tychach, śledztwo w tutejszej prokuraturze w sprawie „przestępstw przeciwko wolności seksualnej i obyczajności” prowadzone jest od kilku miesięcy. Podejrzanym jest 57-letni Tyszanin (usłyszał zarzut), a poszkodowaną – jedna kobieta.
– To odrębne śledztwo Prokuratury Rejonowej w Tychach – powiedziała prokurator Rosik-Kaczmarczyk.
Ze względu na dobro postępowania tyska prokuratura nie udzieliła więcej informacji.
Jak 3 sierpnia poinformował portal Onet, podejrzany Tyszanin może mieć związek ze sprawą tzw. akademii gwałtu. Sprawę wykryli dziennikarze amerykańskiej stacji CNN, którzy w marcu poinformowali o platformach internetowych, na których można znaleźć filmy nagrywane podczas gwałcenia odurzonych kobiet. Nazwa „akademia gwałtu” wzięła się stąd, iż zwyrodnialcy, będący użytkownikami tych platform, dzielili się poradami jak odurzać kobiety, żeby później nie dać się złapać.
Wkrótce okazało się, iż proceder ma zasięg międzynarodowy. Onet informuje, iż w Polsce policja namierzyła w tej sprawie kilka osób. Jedną z nich ma być mężczyzna, którym zajmuje się w tej chwili tyska prokuratura.
(pp)

1 godzina temu














English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·