Znęcał się nad swoją partnerką, znieważył interweniujących policjantów oraz wdarł się do mieszkania sąsiada. Prokuratura zawnioskowała o tymczasowy areszt dla przemocowca, a sąd przychylił się do tego wniosku.
Przemoc domowa pozostaje jednym z najpoważniejszych problemów społecznych w Polsce. Z danych Komendy Głównej Policji wynika, iż każdego roku wszczynanych jest kilkadziesiąt tysięcy procedur „Niebieskiej Karty”, a ofiarami w przeważającej większości są kobiety. Organy ścigania regularnie kontrolują realizację obowiązków nakładanych na sprawców, w tym zakazów zbliżania się i nakazów opuszczenia wspólnie zajmowanego lokalu. W przypadkach naruszenia tych środków prokuratura kieruje do sądu wnioski o zastosowanie izolacyjnych środków zapobiegawczych.
W ostatnim czasie głośno w powiecie lwóweckim było o zdarzeniu, do którego doszło na terenie gminy Lubomierz. Lwóweccy policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzanego o przemoc domową, wobec swojej konkubiny, znieważenie funkcjonariuszy z Komisariatu Policji w Gryfowie Śląskim i naruszenie ich nietykalności cielesnej, podczas podjętej wobec niego interwencji, a także o naruszenie miru domowego u sąsiada i naruszenie jego nietykalności cielesnej.
Z ustaleń śledztwa wynika, iż podejrzany opuścił zakład karny, gdzie odbywał karę więzienia za przestępstwo znęcania się nad partnerką. Po wyjściu miał ponownie stosować wobec niej przemoc.
– Jak ustalono, 24 grudnia 2024 roku, mężczyzna opuścił zakład karny, gdzie odbywał karę pozbawienia wolności, za znęcanie się nad swoją partnerką. Od kwietnia 2025 roku, ponownie zaczął stosować wobec niej przemoc. 17 lutego 2026 roku, w trakcie kolejnej, wszczętej przez niego awantury, wyzywał pokrzywdzoną słowami uznanymi powszechnie za obelżywe, poniżał, szarpał za odzież, a także bił ją rękoma po głowie i kopał po tułowiu. Kobiecie udało się uciec przed oprawcą do sąsiada. Ten pobiegł za nią, wtargnął do lokalu, w którym przebywała pokrzywdzona i wbrew żądaniu właściciela mieszkania, nie opuścił tego miejsca. W tym czasie, popychał pokrzywdzonego i bił rękoma po głowie, chcąc w ten sposób przełamać jego opór i siłą wyciągnąć partnerkę do domu. Na miejsce zdarzenia wezwano funkcjonariuszy policji. Na ich widok mężczyzna zaczął wyzywać policjantów słowami wulgarnymi, uznanymi powszechnie za obelżywe, a także popychał ich, uderzał rękoma, opluwał i szarpał za mundur. Sprawca został zatrzymany i doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Lwówku Śląskim, gdzie usłyszał zarzuty popełnienia przestępstw kwalifikowanych: z art.207§1kk i art. 157§2kk w zw. z art. 11§2kk, art. 193§1kk i art. 217§1kk w zw. z art. 11§2kk oraz art. 226 §11kk i art. 222§2kk w zw. z art.11§2kk, dokonanych w warunkach recydywy. – przekazała Ewa Węglarowicz-Makowska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.
W pierwszym etapie postępowania prokurator zastosował środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym, w tym dozór Policji, zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonymi, zakaz zbliżania się do nich na odległość mniejszą niż 100 metrów oraz nakaz opuszczenia wspólnie zajmowanego lokalu. Zgromadzony materiał wskazuje jednak, iż 23 lutego 2026 r., a więc cztery dni po zastosowaniu tych środków, podejrzany miał ponownie dopuścić się przemocy wobec partnerki w rejonie jednego ze sklepów, powodując u niej obrażenia skutkujące rozstrojem zdrowia trwającym poniżej 7 dni. Zdarzenie to zostało zakwalifikowane jako kolejne naruszenie nietykalności cielesnej.
– Sprawca ponownie został zatrzymany. Tym razem na wniosek prokuratora, Sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt. Mężczyzna nie przyznał się do popełnienia stawianych mu zarzutów. Odmówił złożenia wyjaśnień. – dodaje prokurator.
Mężczyzna niedługo stanie przed sądem. Za zarzucane przestępstwa grozi mu kara do 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.

2 godzin temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·