Tychy: Pościg za pijanym kierowcą

1 godzina temu

W czwartek 15 stycznia, podczas porannej kontroli trzeźwości, którą policjanci prowadzili na al. Bielskiej w Tychach, doszło do niecodziennej sytuacji. Jeden z kierowców zaczął nagle zawracać. Policyjny radiowóz ruszył za nim. Ryzykowny pościg zakończył się w Kobiórze. Uciekinier był pijany.

Jak informuje Komenda Miejska Policji w Tychach, funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy KMP prowadzili kontrolę trzeźwości na al. Bielskiej (odcinek leśny w rejonie przepompowni Paprocany). W związku z tymi działaniami od strony Kobióra w kierunku Tychów nastąpiło spowolnienie ruchu. Wtedy zachowanie jednego z kierowców wzbudziło podejrzenia mundurowych.

Ok. godz. 7.35 oczekujący w korku kierowca hondy civic nagle rozpoczął manewr zawracania i ruszył w kierunku Kobióra. Policjanci natychmiast podjęli pościg za tym autem. Pomimo włączonych sygnałów świetlnych i dźwiękowych radiowozu, a także sygnałów wydawanych światłami drogowymi, kierujący nie reagował na polecenia do zatrzymania się.

Widząc jadący za nim radiowóz, mężczyzna rozpoczął niebezpieczne manewry wyprzedzania pojazdów jadących przed nim, mimo iż z przeciwnego kierunku nadjeżdżały inne samochody. Kierowcy ci byli zmuszeni do zwalniania i zjeżdżania z jezdni, aby uniknąć zderzenia.

Pościg zakończył się na terenie Kobióra. Policjanci, wykorzystując auta jadące przed uciekinierem, których kierowcy spowolnili jazdę, zrównali się uciekinierem i wymusili na kierującym hondą zatrzymanie.

Kierującym okazał się 54-letni mieszkaniec Kobióra. Badanie alkomatem wykazało prawie promil alkoholu w organizmie. Mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy. Samochód został usunięty z drogi na jego koszt i przetransportowany na parking strzeżony.

54-latek odpowie przed sądem za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz niezatrzymanie się do kontroli drogowej, pomimo użycia przez policjantów sygnałów świetlnych i dźwiękowych radiowozu.

(JJ)

Idź do oryginalnego materiału