„Twoje pieniądze są zagrożone”. Jeden telefon wystarczył, by oszuści przejęli oszczędności

1 godzina temu

Powiat Ząbkowicki. Do kobiety zadzwoniła osoba podająca się za pracownika banku. W trakcie rozmowy usłyszała dramatyczny komunikat: „Twoje pieniądze są zagrożone” i iż jej konto miało zostać przejęte. Rzekomy konsultant przekonywał, iż jedynym sposobem ochrony środków jest natychmiastowy przelew na „konto zabezpieczające”.

Choć 51-latka początkowo nie dała się przekonać i chciała udać się do banku, oszust konsekwentnie podtrzymywał presję czasu. Sugerował, iż każda minuta zwłoki może oznaczać utratę wszystkich oszczędności.

Presja silniejsza niż rozsądek

W trakcie rozmowy przestępca stosował typowe techniki manipulacyjne: nieustanny pośpiech, straszenie utratą pieniędzy oraz utrzymywanie ofiary na linii. Ostatecznie kobieta uległa presji i wykonała polecenia rozmówcy, autoryzując transakcję kodem BLIK.

Po fakcie pojawiły się wątpliwości, jednak było już za późno. Środki w wysokości 4 tysięcy złotych zostały wypłacone w jednym z dużych miast w Polsce.

Oszuści próbowali jeszcze nakłonić kobietę do kolejnych operacji finansowych, jednak w tym momencie przerwała rozmowę i zgłosiła sprawę policji.

„To nie przypadek, to zaplanowana manipulacja”

Jak podkreślają funkcjonariusze, tego typu przestępstwa nie są dziełem przypadku. Sprawcy działają według powtarzalnych schematów, wykorzystując emocje i zaufanie do instytucji finansowych.

W trakcie rozmowy często pojawiają się także elementy „policyjne”, które mają uwiarygodnić historię oszustów i zwiększyć presję na ofierze.

Na temat tego typu zdarzeń wypowiada się Katarzyna Mazurek:

Oszuści nie działają przypadkowo. Wykorzystują strach, presję czasu i emocje, by odebrać swoim ofiarom możliwość racjonalnego myślenia. Doskonale wiedzą, jakie słowa wypowiedzieć, by wzbudzić panikę i skłonić do natychmiastowego działania.

Jak działają oszuści?

Funkcjonariusze przypominają, iż schematy są bardzo podobne niezależnie od miejsca i ofiary. Najczęściej pojawiają się:

  • informacje o rzekomym zagrożeniu środków na koncie
  • presja natychmiastowego działania
  • polecenia przelewu na „konto techniczne” lub „bezpieczne”
  • prośby o kody BLIK, loginy i hasła
  • sugestie instalacji dodatkowego oprogramowania
  • podszywanie się pod policję lub inne instytucje

Jak się chronić?

Policja apeluje o ostrożność i przypomina podstawowe zasady bezpieczeństwa:

  • rozłączyć się i samodzielnie zadzwonić do banku
  • korzystać wyłącznie z oficjalnych numerów
  • nie działać pod presją emocji i czasu
  • nie przekazywać kodów BLIK ani danych logowania
  • nie instalować aplikacji na prośbę nieznanych osób
  • każdą „pilną” informację zawsze weryfikować

Funkcjonariusze podkreślają również, iż policja nigdy nie prosi o przekazywanie pieniędzy ani udział w „tajnych operacjach”.

Czujność zamiast pośpiechu

Sprawa z powiatu ząbkowickiego po raz kolejny pokazuje, jak skuteczne potrafią być metody stosowane przez oszustów. Wystarczy jeden telefon i chwila nieuwagi, by stracić oszczędności życia.

Dlatego policjanci niezmiennie apelują o rozwagę i spokojne podejmowanie decyzji. Jak podkreślają, kilka minut na weryfikację może uchronić przed stratą pieniędzy i długotrwałymi konsekwencjami.

Im więcej osób zna metody działania przestępców, tym trudniej będzie im znaleźć kolejne ofiary.

Idź do oryginalnego materiału