Trzy osoby zginęły w wypadku. Podejrzany kierowca usłyszy dziś zarzuty w szpitalu

1 godzina temu

Do tragicznego wypadku doszło 30 lipca około godziny 1:00 w miejscowości Kamionna. Na drodze krajowej nr 24 zderzyły się czołowo dwa samochody osobowe – Peugeot i Mercedes. Jednym z pojazdów kierował Damian B., który podróżował z żoną i dwiema córkami.

Podejrzany na prostym odcinku drogi w kierunku Poznania wyprzedzał samochód ciężarowy i samochód osobowy. W trakcie tego manewru nie zachował należytej ostrożności i nie upewnił się o wolnej drodze na przeciwległym pasie ruchu, a następnie uderzył w nadjeżdżający z naprzeciwko samochód osobowy, który w wyniku uderzenia przewrócił się na dach i wyładował w rowie - informuje prokurator Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

W wyniku czołowego zderzenia trzy osoby podróżujące Peugeotem poniosły śmierć na miejscu.

Kierowca w szpitalu pod nadzorem policji

Policjanci na miejscu wypadku przeprowadzili badanie alkomatem, które wykazało u Damiana B. obecność alkoholu – urządzenie wskazało 0,43 mg/l w wydychanym powietrzu. Podejrzany został przewieziony do szpitala, gdzie przebywa cały czas pod nadzorem policjantów.

Prokurator z Prokuratury Rejonowej w Szamotułach wydał postanowienie o przedstawieniu mu zarzutów spowodowania przez niego wypadku ze skutkiem śmiertelnym, dokonanym w stanie nietrzeźwości. Ogłoszenie zarzutu i przesłuchanie podejrzanego nastąpi 1 sierpnia w szpitalu, w którym przebywa. Lekarze stwierdzili, iż jego stan zdrowia pozwala na wykonanie z jego udziałem czynności procesowych - wyjaśnia prokurator Łukasz Wawrzyniak.

https://zwielkopolski24.pl/wiadomosci/tragiczny-wypadek-w-wielkopolsce-ford-uderzyl-w-przyczepe-rolnicza-nie-zyje-36-latek/Rjp5bIWaFg7ZVXGbQagj

Poszukiwany listem gończym i karany w Belgii

Prokurator podjął również decyzję o skierowaniu do sądu wniosku o tymczasowe aresztowanie podejrzanego. Decyzja ta podyktowana jest grożącą mu surową karą – choćby do 20 lat więzienia – oraz obawą ucieczki i matactwa procesowego. Ze względu na stan zdrowia Damiana B. posiedzenie sądowe w sprawie aresztu odbędzie się w szpitalu.

Okazuje się, iż Damian B. ma już na koncie inne konflikty z prawem. Był wcześniej karany – m.in. przez sąd w Belgii za prowadzenie pojazdu bez uprawnień. Ponadto podejrzany jest poszukiwany listem gończym przez Sąd Rejonowy w Kamieniu Pomorskim.

Idź do oryginalnego materiału