

Minęły trzy miesiące spędzone za kratami, jednak podejrzani w sprawie tragicznej śmierci Adriana P. nie opuszczą aresztu. Decyzją sądu spędzą w nim co najmniej kolejne pół roku.
Prokuratura podkreśla, iż sprawa jest wielowątkowa, a śledczy analizują obszerny materiał dowodowy.
Areszt przedłużony o kolejne 6 miesięcy
Pięciu podejrzanym, mieszkańcom powiatu ciechanowskiego, w wieku od 20 do 42 lat, którzy wcześniej się znali, zarzuca się pozbawienie wolności ze szczególnym udręczeniem oraz narażenie życia i zdrowia ofiary. Nie wyjdą na wolność.
– Sąd na wniosek prokuratora uwzględnił konieczność dalszej izolacji podejrzanych i przedłużył stosowanie tymczasowego aresztowania o kolejne sześć miesięcy – przekazuje w rozmowie z nami Bartosz Maliszewski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Płocku.
Wielowątkowa sprawa i oczekiwanie na najważniejsze opinie
Prokurator podkreśla, iż sprawa jest bardzo zawiła i wielowątkowa. Śledczy analizują szeroki wachlarz śladów, a najważniejsze dla ustalenia dokładnych przyczyn i przebiegu tragedii będą ekspertyzy przygotowywane przez niezależnych specjalistów.
– Aktualnie prokuratura oczekuje na kompleksowe opinie biegłych z zakresu różnych dziedzin – wyjaśnia prokurator.
Zaginął pod koniec marca
23-letni Adrian P. zaginął pod koniec marca. Po intensywnych poszukiwaniach z udziałem służb ratunkowych i policji, jego ciało odnaleziono 8 kwietnia we Władysławowie (gmina Opinogóra Górna).
Wkrótce potem zarzuty więzienia ze szczególnym udręczeniem usłyszało pięć osób.
Ze względu na dobro śledztwa oraz oczekiwanie na kompletne opinie biegłych, szczegółowe wyniki sekcji zwłok oraz bezpośrednia przyczyna zgonu wciąż pozostają niejawne.
Samo śledztwo zostało oficjalnie przedłużone do lutego 2027 roku.

ren

2 dni temu











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·