
Mężczyzna awanturował się w szpitalu, zniszczył sprzęt o wartości 67 tys. zł, w efekcie czego usłyszał cztery zarzuty. Komunikat o takiej treści udostępniła stołeczna komenda policji. Informację przekazywały dalej kolejno największe media. Niektóre z nich zaczęły dodawać jednak dość istotny i, jak się okazało, nieprawdziwy szczegół: o rzekomym nakazie aresztu dla sprawcy.