Zarzuty i ewentualny wniosek o areszt ? najprawdopodobniej takie decyzje zapadną w sprawie tragicznej awantury w Nowym Sączu. Jeszcze we wtorek prokuratura ma zabrać głos i poinformować, za co dokładnie odpowie 38-latka, która w sobotnią noc dźgnęła swojego partnera w okolice serca.