Rocznica krwawego lipca w Bacieczkach. 83 lata Niemcy wymordowali elitę Białegostoku

1 dzień temu
W 83. rocznicę dramatycznych wydarzeń w Lesie Bacieczki, przedstawiciele władz i wojska oddali hołd ofiarom niemieckiego barbarzyństwa. Wojewoda podlaski Jacek Brzozowski złożył wieniec pod pomnikiem upamiętniającym ofiary masowych egzekucji w asyście gen. Mieczysława Gurgielewicza, dowódcy 1. Podlaskiej Brygady Obrony Pogranicza. Choć od tych strasznych wydarzeń minęły dekady, pamięć o zagładzie białostockiej inteligencji wciąż bije w sercach mieszkańców regionu. Elita Białegostoku na celowniku okupanta

Las Bacieczki, leżący dziś na styku białostockich osiedli Starosielce, Leśna Dolina i Bacieczki, w latach 1941–1944 stał się niemym świadkiem gigantycznej tragedii. Niemieccy okupanci zamordowali tam ponad 2 tysiące Polaków. Choć pierwsze egzekucje rozpoczęły się tuż po wkroczeniu Wehrmachtu w 1941 roku, najkrwawsza fala terroru uderzyła latem 1943 roku. Niemcy z premedytacją uderzyli w najcenniejszą tkankę społeczną miasta. W masowych grobach ginęli lekarze, sędziowie, adwokaci, urzędnicy, księża, nauczyciele oraz młodzież szkolna. Wraz z nimi rozstrzeliwano całe rodziny, nie szczędząc kobiet i bezbronnych dzieci.

Wyrok za polską niepodległość

Czarny scenariusz zaczął się realizować 10 lipca 1943 roku, kiedy Gestapo aresztowało dużą grupę białostoczan. Po krótkim pobycie w więzieniu przewieziono ich na śmierć do podbiałostockiego lasu. Pięć dni później, 15 lipca, Ni
Idź do oryginalnego materiału