Tragedia w Tatrach, nie żyje Polak. "Prawdopodobnie spadł z ponad 100 metrów"

2 godzin temu

Turysta z Polski zginął w Tatrach. "Prawdopodobnie spadł on z wysokości ponad 100 metrów z wierzchołka Jastrzębiej Turni" - poinformowało słowackie Górskie Pogotowie Ratunkowe. Na ciało mężczyzny natknęli się inni wspinacze. W tym samym czasie trwały poszukiwania zaginionego obywatela Słowacji.

Marcin Białek / CC BY-SA 4.0 / Wikimedia Commons
Ciało 37-letniego Polaka znaleziono w rejonie Jastrzębiej Turni w Tatrach Wschodnich

W niedzielę rano w Czerwonej Dolinie w Tatrach Wschodnich wspinacze znaleźli ciało mężczyzny. Odkrycie zgłosili do regionalnego oddziału słowackiego Górskiego Pogotowia Ratunkowego (HZS). O zdarzeniu poinformowano za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Ciało Polaka znalezione w Tatrach. Spadł ze 100 metrów

Ratownicy z oddziału HZS w Tatrach Wysokich udali się na miejsce. Byli wspierani przez załogę śmigłowca Sił Zbrojnych Republiki Słowacji. W tym czasie poszukiwali zaginionego obywatela Słowacji.

ZOBACZ: Zdobył szczyt, chwilę później zginął. Tragedia w hiszpańskich górach


Ciało mężczyzny przetransportowano do miejscowości Zdziar. Służby ustaliły, iż należało do 37-letniego Polaka. W komunikacie przekazano, iż "prawdopodobnie spadł on z wysokości ponad 100 metrów z wierzchołka Jastrzębiej Turni".


"Składamy szczere kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego" - dodano we wspomnianym komunikacie.

ZOBACZ: Tragiczny finał wyprawy w Tatrach. Znaleziono ciało 38-letniego Polaka


Jastrzębia Turnia jest szczytem o wysokości 2137 metrów, znajdującym się w słowackiej części Tatr Wysokich. Dostępny jest wyłącznie dla taterników, choć u jego podnóży znajduje się szlak turystyczny na Jagnięcy Szczyt. Na południowych ścianach turni znajduje się ok. 20 trudnych dróg wspinaczkowych.

Idź do oryginalnego materiału