Tragedia w Siemianowicach Śląskich. W mieszkaniu znaleziono ciała trzech osób

2 godzin temu

Siemianowice Śląskie huczą od domysłów po makabrycznym odkryciu, do którego doszło w jednym z mieszkań na terenie miasta. Służby ratunkowe, wezwane na prośbę zaniepokojonej sąsiadki, ujawniły zwłoki trzech osób: starszego małżeństwa oraz ich syna. Prokuratura wszczęła już oficjalne śledztwo, które ma wyjaśnić przyczyny tej rodzinnej tragedii.

Do zdarzenia doszło w środę, 25 lutego 2026 roku. Śledczy pracowali nad zabezpieczeniem śladów, a dziś poznaliśmy pierwsze oficjalne komunikaty Prokuratury w tej sprawie.

Niepokój sąsiadki i interwencja służb

Cisza panująca w mieszkaniu od dłuższego czasu wzbudziła czujność jednej z mieszkanek bloku. Zaniepokojona faktem, iż od wielu dni nie widziała nikogo z rodziny, postanowiła powiadomić policję.

Na miejsce skierowano funkcjonariuszy oraz strażaków, którzy pomogli w siłowym wejściu do lokalu. Niestety, scenariusz, którego obawiali się sąsiedzi, potwierdził się. Wewnątrz mundurowi natknęli się na ciała trzech osób. Jak ustalono, byli to domownicy: starsze małżeństwo oraz ich syn.

Prokuratorskie śledztwo w toku

Na miejscu zdarzenia przez wiele godzin pracował prokurator oraz ekipa dochodzeniowo-śledcza z Komendy Miejskiej Policji w Siemianowicach Śląskich. Przeprowadzono szczegółowe oględziny zarówno samych zwłok, jak i całego mieszkania, by wykluczyć lub potwierdzić udział osób trzecich.

Najważniejsze fakty dotyczące śledztwa:

  • Kierunek postępowania: Prokuratura Rejonowa w Siemianowicach Śląskich wszczęła śledztwo pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci. Jest to standardowa procedura w przypadku ujawnienia zwłok, gdy przyczyna zgonu nie jest oczywista.
  • Sekcja zwłok: Prokurator wydał decyzję o zabezpieczeniu ciał. najważniejsze dla sprawy będą wyniki sekcji zwłok oraz zlecone badania pośmiertne (w tym prawdopodobnie badania toksykologiczne).
  • Nadzór: prowadzenie dalszych czynności powierzono siemianowickim policjantom pod nadzorem prokuratury.

Co mogło się stać?

Śledczy na tym etapie są bardzo wstrzemięźliwi w podawaniu szczegółów. Pod uwagę brane są różne hipotezy. Odpowiedź na pytanie, co wydarzyło się za zamkniętymi drzwiami mieszkania, dadzą dopiero opinie biegłych lekarzy sądowych.

źródło: Prokuratura Okręgowa w Katowicach

Idź do oryginalnego materiału