- Kolejną ofiarą manipulacji oraz chęcią szybkiego zysku padł 78-letni mieszkaniec Parczewa. Mężczyzna pod koniec listopada ubiegłego roku otrzymał telefon od kobiety podającej się za przedstawiciela jednej z firm inwestycyjnych na giełdzie kryptowalutowej. Oczywiście zaproponowała swoją pomoc w założeniu konta inwestorskiego oraz jego prowadzeniu - mówi młodszy aspirant Ewelina Semeniuk z KPP Parczew.78- latek udostępnił dane osobowe oraz dokonał wymaganej opłaty startowej. Maklerka regularnie kontaktował się z mężczyzną poprzez video rozmowy oraz opisywała aktualna sytuację giełdową.Następnie do współpracy dołączył kolejny mężczyzna, kontaktując się z 78-latkiem naprzemiennie. Oboje zapewniali ciągłe zyski, wskazując kwotę zgromadzonego z inwestycji kapitału. Kiedy uzyskana suma okazała się znaczna, 78-latek postanowił ją wypłacić.- Gwarancją zysku było zabezpieczenie wypłaty, a więc zobowiązanie wpłaty blisko 70 tysięcy złotych na wskazane konto bankowe. Zgodnie z obietnicą maklerów pieniądze miały zostać zwrócone wraz z uzyskaną sumą konta inwestycyjnego. Po około dwóch tygodniach od wykonania wpłaty kontakt z agentami się urwał, żadne środki ani zainwestowane ani uzyskane nie powróciły na jego konto. Wtedy dopiero mężczyzna zorientował się, iż został oszukany, dokonał blokady swojego indywidualnego konta bankowego, a sprawę zgłosił parczewskim mundurowym - przekazuje oficer prasowy.W wyniku kilkumiesięcznych inwestycji na rzekomej giełdzie kryptowalutowej mężczyzna stracił blisko 70 tysięcy złotych. - Pamiętajmy, iż inwestycje giełdowe wymagają znajomości systemów, doświadczenia i chłodnej oceny ryzyka – brak odpowiedniej wiedzy może doprowadzić do poważnych strat finansowych oraz utraty oszczędności życia! - podkreśla młodszy aspirant Ewelina Semeniuk.Łomazy. Dostawczak potrącił pieszego. Poszkodowanego zabrał śmigłowiec LPRGmina Łomazy. Ponad 170 tys. zł na walkę z azbestemGmina Rokitno. W Michałkach nie chcą fermy drobiu