Tragedia w Krakowie. Nieoficjalnie: sprawca i postrzelony policjant są operowani

37 minut temu

W sobotę w centrum Krakowa doszło do tragicznych wydarzeń, w wyniku których zginęło sześć, a kolejne zostały ranne. Pojawiają się nowe informacje dotyczące okoliczności zdarzenia i samego sprawcy. Nieoficjalnie wiadomo, w jakim stanie znajdują się mężczyzna, który oddał strzały, oraz postrzelony policjant.

Według nieoficjalnych informacji sprawca miał pozwolenie na broń. Pojawiają się również doniesienia dotyczące jego ojca, który miał posiadać kilka sztuk broni z pozwoleniem do celów sportowych.

Obecnie mężczyzna ma przebywać na sali operacyjnej, a jego stan określany jest jako bardzo ciężki. Operowany ma być również postrzelony policjant, którego stan także jest ciężki.

Według informacji przekazywanych przez służby sprawca oddawał strzały z przejeżdżającego samochodu. Na Rynek Główny wjechał od strony ulicy Sławkowskiej. Następnie poruszał się wzdłuż wschodniej pierzei Rynku, gdzie postrzelone zostały kolejne osoby. Później samochód skręcił w ulicę Grodzką. W tym rejonie za pojazdem ruszył policyjny radiowóz. Trasa prowadziła dalej w kierunku południowym, przez plac Wszystkich Świętych i plac Marii Magdaleny. Pościg zakończył się w rejonie skrzyżowania ulic Dietla i Stradomskiej. Tam sprawca opuścił samochód i został zatrzymany przez funkcjonariuszy. W trakcie interwencji ranny został policjant.

Nieoficjalne informacje dotyczą również rodzaju używanej przez mężczyznę broni. W doniesieniach medialnych pojawia się karabinek AR-15. Według przekazywanych informacji w samochodzie znaleziono także inne sztuki broni i amunicję.

Idź do oryginalnego materiału