Nowe informacje o napastniku z Krakowa. Internauci znaleźli profile przypisywane zatrzymanemu

26 minut temu

Na jaw wychodzą kolejne informacje o mężczyźnie zatrzymanym po strzelaninie w Krakowie. Onet opisał jego pochodzenie i dostęp do broni. Równolegle pojawiają się zdjęcia przedstawiane jako materiały z jego kont społecznościowych. Ich związku ze sprawcą nie udało się jednak niezależnie potwierdzić.

Policyjna taśma. Zdjęcie poglądowe. | Fot. Warszawa w Pigułce.

Media ujawniają informacje o zatrzymanym

Według ustaleń Onetu napastnik to Michał O. z Ostrowca Świętokrzyskiego. Policja potwierdziła, iż sprawca jest obywatelem Polski.

Portal podał również, iż mężczyzna poruszał się samochodem zarejestrowanym na ojca i miał pozwolenie na dwie sztuki broni. To ustalenia redakcji — nie potwierdzenie, iż broń użyta podczas ataku pochodziła z legalnie posiadanego przez niego zasobu.

Zdjęcia przypisywane jego profilom. Co można ustalić?

W przekazywanych materiałach znajdują się fotografie przedstawiane jako pochodzące z kont zatrzymanego. Jedna pokazuje przedmiot przypominający pistolet i magazynek. Druga — mężczyznę wykonującego gest palcami przy skroniach.

Zdjęcia mogą budzić niepokój, szczególnie w kontekście tragedii. Nie stanowią jednak dowodu, iż internauci odnaleźli rzeczywiste profile napastnika. W sprawdzonych źródłach nie znalazło się potwierdzenie łączące te konkretne fotografie z zatrzymanym.

Bez adresów oryginalnych publikacji nie można sprawdzić historii kont, dat zamieszczenia materiałów ani tego, kto faktycznie nimi zarządzał. Nie można też traktować zdjęć jako dowodu motywu lub wcześniejszego przygotowania do ataku.

Policja podała informacje o uzbrojeniu

Rzeczniczka małopolskiej policji Katarzyna Cisło, cytowana przez Onet, przekazała, iż sprawca był ubrany w strój typu wojskowego i posługiwał się bronią długą typu wojskowego. W jego samochodzie zabezpieczono również inne sztuki broni i amunicję.

To właśnie ustalenia dotyczące zabezpieczonej broni mają znaczenie dla wyjaśnienia przebiegu zdarzenia. Fotografia pistoletu przypisywana internetowemu profilowi nie pozwala określić, czym strzelał napastnik.

Bilans tragedii wzrósł

Według informacji Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego przytoczonej przez Onet zginęło 6 osób, a 15 zostało rannych. Sprawca został postrzelony podczas zatrzymania i trafił do szpitala.

Idź do oryginalnego materiału