Tragedia w Krakowie, 21 osób poszkodowanych po strzelaninie, 6 ofiar śmiertelnych. Pracownicy muzeum ocalili kilkadziesiąt osób

43 minut temu

Małopolska policja oraz służby ratunkowe prowadzą działania po zbrojnym ataku na Rynku Głównym w Krakowie, do którego doszło w sobotę, 7 listopada 2026 roku około godziny 15:00. Uzbrojony napastnik wjechał samochodem na płytę placu i otworzył ogień do przechodniów, doprowadzając do śmierci 6 osób i raniąc kolejne 15, podczas gdy schronienie uciekającym dał pobliski Pałac Krzysztofory.

Fot. Warszawa w Pigułce.

Kilkadziesiąt osób ocalonych w Pałacu Krzysztofory. Pracownicy zaryglowali wejście

Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w samym centrum Krakowa. Sprawca wjechał samochodem na płytę Rynku Głównego od strony Placu Szczepańskiego, zatrzymał pojazd na rogu ulic Szczepańskiej i Sławkowskiej, a następnie zaczął strzelać z broni palnej do przypadkowych przechodniów. Strzały padły tuż pod oknami Pałacu Krzysztofory, oddziału i siedziby dyrekcji Muzeum Krakowa.

Gdy na płycie Rynku wybuchła panika, natychmiastową i odważną decyzję podjęli pracownicy muzealni. Pracownicy Muzeum Krakowa wpuścili na teren Pałacu Krzysztofory uciekających ludzi. Zaraz po wpuszczeniu kilkudziesięciu osób zamknęli budynek, żeby nie wydarzyło się jeszcze większe nieszczęście relacjonował w rozmowie z mediami dyrektor instytucji, dr Michał Niezabitowski. Jak zaznaczył, żadna z osób ukrytych w pałacu nie odniosła ran postrzałowych, ale wszyscy byli w ciężkim szoku emocjonalnym. Obsługa muzeum zapewniła uciekającym wsparcie, wodę oraz posiłki. Sam się trzęsę po tym, co się wydarzyło. 40 minut wcześniej stałem w miejscu, z którego strzelał sprawca – dodał dyrektor.

Policyjny pościg pod Wawel i wymiana ognia. 6 osób nie żyje, prezydent ogłasza żałobę

Po oddaniu pierwszych serii strzałów zamachowiec kontynuował rajd ulicami Starego Miasta. Z ulicy Szczepańskiej skręcił w lewo w stronę Kościoła Mariackiego, a następnie przejechał przez płytę Rynku do ulicy Grodzkiej. Stamtąd skierował się pod Wawel i wjechał w ulicę Stradom.

Kres ucieczce położyła kolizja drogowa na skrzyżowaniu ulicy Stradom z ulicą Dietla, gdzie auto sprawcy uderzyło w inny pojazd. Napastnik wysiadł z rozbitego samochodu i natychmiast otworzył ogień do nadjeżdżających funkcjonariuszy. Policjanci odpowiedzieli strzałami, raniąc i obezwładniając agresora. Według oficjalnych danych małopolskiej policji bilans ataku to 6 ofiar śmiertelnych oraz 15 osób rannych, w tym dwóch funkcjonariuszy policji. Prezydent Krakowa ogłosił żałobę, a rejon Rynku Głównego oraz ulice Grodzka i Szczepańska zostały całkowicie zamknięte na czas czynności śledczych. Tragedia w stolicy Małopolski natychmiast wywołała reakcję służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo w całej Polsce.

Jak zachować się w trakcie ataku aktywnego strzelca?

W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia wywołanego przez uzbrojonego napastnika obowiązuje międzynarodowa procedura bezpieczeństwa:

  • Uciekaj, jeżeli istnieje bezpieczna droga odwrotu – natychmiast oddal się od źródła strzałów, zostaw rzeczy osobiste i nie zatrzymuj się, by nagrywać zdarzenie telefonem.
  • Ukryj się i zarygluj drzwi – w razie braku możliwości ucieczki schowaj się w masywnym budynku (tak jak w Pałacu Krzysztofory), zabarykaduj wejście meblami, wyłącz światła, odsuń się od okien i bezwzględnie wycisz telefon komórkowy.
  • Zaatakuj napastnika wyłącznie w ostateczności – jeżeli twoje życie jest bezpośrednio zagrożone, działaj wspólnie z innymi osobami, wykorzystując ciężkie przedmioty, gaśnice lub improwizowane narzędzia, aby zdezorganizować atakującego do momentu przybycia policji.

Źródło: tvn24

Idź do oryginalnego materiału