16 osób w szpitalach po strzelaninie w Krakowie. Kierwiński przekazał informacje o poszkodowanych

29 minut temu

16 osób trafiło do szpitali, z czego 13 zakwalifikowano z kodem czerwonym — poinformował na konferencji szef MSWiA Marcin Kierwiński. Wśród hospitalizowanych jest 5 osób, które nie mają polskiego obywatelstwa. Te informacje pokazują, jak poważne są skutki ataku w centrum Krakowa.

Fot. Grafika wygenerowana przy użyciu AI

Kierwiński podał dane dotyczące rannych

Według informacji przekazanych przez ministra opieki szpitalnej wymaga 16 osób. Aż 13 z nich oznaczono kodem czerwonym. Nie oznacza to jednak, iż wszystkie te osoby mają identyczne obrażenia lub takie same rokowania. Szczegółowe informacje o stanie poszczególnych pacjentów powinny pochodzić od lekarzy i uprawnionych przedstawicieli służb.

Za każdą z tych liczb kryje się człowiek i rodzina, która czeka na wiadomości ze szpitala. Dla bliskich poszkodowanych najważniejsze pozostają teraz informacje o ich stanie i dalszym leczeniu.

Wśród hospitalizowanych są cudzoziemcy

Szef MSWiA przekazał również, iż 5 hospitalizowanych osób nie jest obywatelami Polski. Nie potwierdza to jednak, iż byli turystami odwiedzającymi Kraków na weekend. Mogą to być także osoby mieszkające, pracujące lub uczące się w Polsce.

Nie należy więc przedstawiać tej informacji jako ujawnienia tożsamości ofiar. Dane dotyczące obywatelstwa mówią jedynie o części poszkodowanych — nie wyjaśniają, kim byli i dlaczego znajdowali się w miejscu ataku.

Atak w centrum miasta

Zgodnie z komunikatem miejskim do strzelaniny doszło 7 listopada po godz. 15 w rejonie ul. Sławkowskiej i Rynku Głównego. Sprawca został postrzelony i zatrzymany przez policjantów w rejonie skrzyżowania ul. Dietla i Stradomskiej.

Informacje o hospitalizowanych należy odróżniać od bilansu ofiar śmiertelnych. To osobne dane, które w trakcie działań służb mogą być aktualizowane.

Idź do oryginalnego materiału