
fot. KMP Radom
Do zdarzenia doszło kilka dni temu na jednym z radomskich osiedli. Gdy seniorka wyszła z mieszkania, do środka przy wykorzystaniu kluczy chciał wejść mężczyzna. Nie udało mu się bo został spłoszony przez sąsiadkę, którą zauważył na piętrze.
- Krótko po tym interweniowali radomscy kryminalni, którzy zatrzymali podejrzanego. 62-latek najpierw uciekał autem, później próbował jeszcze pieszo, ale funkcjonariusze udaremnili mu to. Kryminalni zabezpieczyli przy nim m.in. klucze, które pasowały do mieszkania starszej kobiety. Kolejnego dnia policjanci zatrzymali jego 38-letniego wspólnika. Obaj zostali osadzeni w policyjnych pomieszczeniach dla osób zatrzymanych - informuje rzeczniczka radomskiej policji Justyna Jaśkiewicz.
Bez użycia siły
Jak wynika z policyjnych ustaleń, sprawcy działali w przemyślany sposób, wykorzystując zaufanie starszych osób. - Jeden z nich, pod pretekstem naprawy lub kontroli domofonu, wcześniej wszedł do mieszkania 79-latki. Wykorzystując nieuwagę zdobył klucze do drzwi leżące na korytarzu przy drzwiach, a następnie przekazał wspólnikowi, który czekał na zewnątrz i gwałtownie dorobił przekazane mu klucze. Po zdobyciu kopii kluczy te adekwatne wróciły na miejsce, a fałszywy monter domofonu opuszczał lokal. Dzięki temu sprawcy mogli później bez użycia siły i bez wzbudzania podejrzeń dostać się do mieszkania - opisuje rzeczniczka.
Zatrzymani zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej Radom-Wschód, gdzie przedstawiono im zarzuty usiłowania kradzieży z włamaniem. Następnie na wniosek śledczych sąd zastosował wobec mężczyzn środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Starszy z mężczyzn będzie odpowiadał w warunkach recydywy, ponieważ był już karany za podobne przestępstwo.
Bez śladów
Sprawa ma charakter rozwojowy. Funkcjonariusze prowadzą kolejne czynności, ponieważ z ich ustaleń wynika, iż to nie była jednorazowa sytuacja. - Kryminalni zabezpieczyli przedmioty i dowody, które mogą mieć związek z innym przestępstwami na terenie miasta, m.in. mnóstwo kluczy, biżuterię, pieniądze, notatniki. Może wskazywać to na to, iż po skopiowaniu kluczy mężczyźni wracali do innych budynków i dokonywali kradzieży. Po ich działaniu nie pozostawały typowe ślady włamania – drzwi nie były uszkodzone, a mieszkańcy nie mieli świadomości, iż ktoś uzyskał dostęp do ich lokalu - podkreśla Justyna Jaśkiewicz.
Za kradzież z włamaniem grozi kara choćby 10 lat więzienia.
kat
Zdjęcia: KMP Radom












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·