Piotr Niemczyk, działacz opozycji z czasów PRL, we wtorek trafił do zakładu karnego po tym, jak odmówił wykonywania zasądzonych prac społecznych. W TVN24 przyznał, iż powrót do więzienia po latach budził w nim obawy. - Okazuje się, iż z siedzeniem w więzieniu, to jest tak, jak z jeżdżeniem na rowerze: tego się nie zapomina - mówił.