Tir z ukradzionym towarem ukryli w cegielni w Bodzentynie

1 godzina temu
Zdjęcie: Tir z ukradzionym towarem ukryli w cegielni w Bodzentynie


Źródło: canva.com

Świętokrzyski gang na celownik wziął hurtownie i samochody przewożące cenny ładunek. W materiałach ze śledztwa znajdujemy ślady akcji prowadzonych w Kielcach, Radomsku, Sanoku, Tarnowie, Sandomierzu czy Kraśniku. Gangsterzy wpadli przez małe urządzenie.

Ta historia rozegrała się w lutym 2002 roku. Tir z papierosami jechał do Warszawy. Na jednym z parkingów gangsterzy uszkodzili prawdopodobnie koło samochodu. Po przejechaniu kilku kilometrów kierowca zauważył, iż coś jest nie tak. Wysiadł z auta i poszedł sprawdzić koła. To wtedy zatrzymał się także osobowy samochód jadący za tirem. Wyskoczyło z niego kilku bandytów, którzy pobili kierowcę i przykuli go w zaroślach kajdankami do drzewa.

W ręce przestępców wpadł towar o wartości 870 tys. złotych. Auto bez żadnych problemów dojechało do starej cegielni koło Bodzentyna w województwie świętokrzyskim.

Bandyci zajęli się rozładunkiem, ale nie wiedzieli, iż w samochodzie ukryty był lokalizator GPS.

Ciąg dalszy historii świętokrzyskiego gangu przedstawiamy w podcaście „Kryminalne historie”.



KRYMINALNE HISTORIE

Morderstwa, kradzieże, porwania, zaginięcia bez śladu. Sprawy, o których było głośno i których nie sposób zapomnieć. Przerażające i tajemnicze śledztwa. Wydarzenia, które wstrząsnęły nie tylko mieszkańcami województwa świętokrzyskiego. Każdy odcinek „Kryminalnych historii” to opowieść o innym przestępstwie.

Idź do oryginalnego materiału