Tajne spotkanie w Zatoce Perskiej. Szef Zondacrypto miał dostać ofertę

1 godzina temu

W jednym z państw leżących w Zatoce Perskiej miało dojść do tajnego spotkania polskich służb z szefem Zondacrypto Przemysławem Kralem - informuje "Rzeczpospolita". Dziennik precyzuje, iż prokuratura chce z nim wynegocjować status świadka koronnego.

Kontrowersje wokół Zondacrypto, zdj. ilustracyjne

Jak informuje "Rzeczpospolita", prok. Marek Wełna miał spotkać się z szefem Zondacrypto w celu wynegocjowania statusu tzw. świadka koronnego. Śledczy oczekują w zamian pełnej wiedzy o mechanizmach działania giełdy kryptowalut. "Co ważne - na tę chwilę Kral nie jest o nic podejrzany, nie jest też ścigany listem gończym" - podkreśla dziennik.

ZOBACZ: Przelewy po spotkaniu w Monako. Wipler miał spotkać się z szefem Zondacrypto

Gazeta wyjaśnia ponadto, iż świadkiem koronnym może zostać podejrzany, który uczestniczył w działaniach zorganizowanej grupy i ujawnił organom ścigania wszystkie informacje o przestępstwach i ich sprawach. Świadek traci majątek z przestępstw, ale zyskuje niekaralność. Status ten przyznaje sąd na wniosek prokuratora.

Przemysław Kral świadkiem koronnym? Media: Prokuratura ma negocjować

Rzecznik Prokuratury Krajowej, prok. Przemysław Nowak odpowiedział, iż nie udziela informacji w tym zakresie.

Z Przemysławem Kralem od trzech miesięcy nie ma kontaktu. Nie wiadomo także, gdzie dokładnie przebywa. Były adwokat od 2019 roku reprezentował Sylwestra Suszka, założyciela BitBay, która zmieniła później nazwę na Zondacrypto. W 2021 roku spółka przeniosła działalność do Estonii, a Kral objął stanowisko prezesa.

ZOBACZ: Prawie dwa tysiące zawiadomień. Nowy komunikat prokuratury ws. ZondaCrypto

Współpraca Przemysława Krala ze służbami mogłaby pomóc w rozwiązaniu innej sprawy - zaginięcia w tajemniczych okolicznościach Suszka. Mimo iż polska prokuratura uważa, iż został zamordowany, w swoim ostatnim wpisie w mediach społecznościowych Kral sugeruje, iż żyje i się ukrywa.

WIDEO: Spór w partii będzie "końcem PiS"? Kulasek: Tego by się nie pozbierało
Idź do oryginalnego materiału