Szukanie miłosierdzia / skryba021

publixo.com 5 godzin temu

Szukanie miłosierdzia

Popiołem posypane czoło
skrywa winy ślad.
Nie ciężar dróg, nie błoto świata
przygniatają tak nisko.
To serce me, obciążone winą
przyznaje się do słabości.
Wołam o iskry, nie płomienie,
o ciszę skruchy.

Węzeł gordyjski, nie buntownika,
przyjmuje znak popiołu –
przypomnienie, iż jestem tylko
pyłem i cieniem.
Pokornie szukam, miłosierdzia,
dłonie spętane, ale z nadzieją,
oddaję się Jego woli.
Może w ten sposób,
uniżony odnajdę ślad Zbawiciela –
nie w blasku triumfu,
lecz w pokorze służby.

Idź do oryginalnego materiału