Szpital Południowy pod lupą prokuratury. Jest postępowanie sprawdzające ws. prosektorium

1 godzina temu
Zdjęcie: Prokurator Piotr Skiba podczas konferencji prasowej (autor: PAP/Radek Pietruszka)


Prokuratura prowadzi postępowanie sprawdzające w sprawie zdarzeń, do jakich miało dochodzić w prosektorium Szpitala Południowego.

Biorąc pod uwagę informacje o zdarzeniach, o których wcześniej prokuratura nie była informowana przez kogokolwiek wszczęte zostało postępowanie sprawdzające. Chodzi tutaj o kwestie dotyczące pobierania nienależnych opłat w prosektorium Szpitala Południowego, jak również żądania od podmiotów kwot pieniężnych w związku z polecaniem poszczególnych zakładów pogrzebowych rodzinom zmarłych osób, które odbierały zwłoki z prosektorium –powiedział w czwartek na konferencji prasowej rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba.

Wyjaśnił, iż postępowanie będzie prowadzone pod kątem tzw. łapownictwa menadżerskiego, a także znieważenia zwłok.

Chodzi o znieważenie zwłok nieustalonej osoby, co było szeroko komentowane przez anonimowego pracownika zakładu pogrzebowego (w mediach), który odbierał zwłoki z prosektorium szpitala – dodał.

Podkreślił, że ani do prokuratury, ani do policji nie wpłynęło żadne zawiadomienie w tej sprawie.

Dlatego biorąc pod uwagę konieczność zweryfikowania wyjaśnienia informacji, które do chwili obecnej bazują tylko i wyłącznie w obiegu medialnym, w oparciu o informacje i sygnały anonimowych informatorów, materiał dowodowy pozwala jedynie na wszczęcie czynności sprawdzających, natomiast nie pozwala na tym etapie na wszczęcie śledztwa w sprawie, a tym bardziej nastawianie komukolwiek zarzutów karnych – zaznaczył prok. Skiba.

Prokuratura apeluje o kontakt

Prokuratura Rejonowa Warszawa–Ursynów w Warszawie apeluje do osób mających informacje dotyczące nieprawidłowości w Prosektorium Szpitala Południowego w Warszawie, zwłaszcza do przedstawicieli rodzin zmarłych, pracowników szpitala i pracowników firm pogrzebowych o kontakt z prokuraturą prowadzącą czynności sprawdzające celem niezwłocznego ustalenia terminu przesłuchania.

Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ursynów prosi o kontakt mailowy lub poprzez e-Doręczenia na adres: biuro. [email protected] lub poprzez platformę e-Doręczeń adres skrzynki AE:PL-75433-22976-IFUAD-29. Można także dzwonić do sekretariatu: tel. 261 845 893.

Szpital złożył do prokuratury dwa zawiadomienia w związku z nieprawidłowościami w prosektorium. Pierwsze dotyczyło założenia podsłuchu, a drugie naruszenia tajemnicy lekarskiej poprzez publikowanie zdjęć z sekcji zwłok na portalu społecznościowym. Postępowanie w sprawie podsłuchu zostało umorzone, a w przypadku naruszenia tajemnicy prokuratura odmówiła wszczęcia.

Według śledczych nie doszło do znieważenia zwłok, ponieważ publikacje miały na celu popularyzację wiedzy o tanatologii, przyczynach śmierci, skutkach urazów i ich manifestacjach, jakie ujawniają się podczas prowadzenia badań sekcyjnych.

Śledztwo dotyczy także podrobienia 20 kart zgonu

W sprawie prosektorium prowadzone jest również śledztwo w sprawie podrobienia kart zgonu 20 osób. Chodzi o naniesienie na nich pieczęci koordynatora prosektorium i ich podpisanie przez osobę do tego nieuprawnioną. Prok. Skiba poinformował, iż w prokuratura pozyskała już z archiwum urzędu stanu cywilnego, wszystkie karty zgonów, które były w jej zainteresowaniu.

Wyjaśnił, iż okazało się, iż 20 kart to wszystkie karty zgonów wystawione w ciągu 3 tygodni zeszłego roku przez Szpital Południowy, a w zainteresowaniu prokuratury pozostają trzy karty zgonów.

Podkreślił, iż wszystkie karty zgonu były wystawione przez upoważnionych do tego lekarzy, a nie koordynatora prosektorium, natomiast na tych trzech kartach brakowało odpowiednich informacji dotyczących między innymi drugiego imienia osoby zmarłej, ewentualnie nazwiska rodowego mężczyzny, na których dane były wystawione karty zgonu.

Karty te zostały uzupełnione przez pracownika prosektorium, przybito tam pieczątkę osoby uprawnionej i prawdopodobnie podpisano parafką . Mówimy tylko i wyłącznie o technicznym uzupełnianiu przez osobę nieuprawnioną podstawowych kwestii dotyczących danych osobowych, by można było wystawić prawidłowo akt zgonu – podkreślił prok. Skiba.

W czwartek Szpital Południowy rozwiązał umowę o pracę z koordynatorem prosektorium, bez wypowiedzenia, z winy pracownika, ze skutkiem natychmiastowym. Stało się to po publikacjach portalu Zero i Onetu o nieprawidłowościach, do których miało dochodzić w prosektorium.

Kierujący nim miał promować firmę pogrzebową swojej wspólniczki; publikował zdjęcia ciał i szczątków ludzkich na profilach w mediach społecznościowych; prosektorium miało być wynajmowane jako plan filmowy. W prosektorium miało też dochodzić do nielegalnego sprzedawania ciał i usług pogrzebowych.

Szef prosektorium miał obiecywać rodzinom zmarłych najlepsze usługi pogrzebowe, a zakładom pogrzebowym — zwłoki.

Idź do oryginalnego materiału