- Dane setek tysięcy Warszawiaków wciąż nie są bezpieczne - ostrzega pracownik stołecznego Urzędu Stanu Cywilnego. Dodaje, iż choć od zatrzymania Tomasza L., byłego pracownika urzędu oskarżonego o szpiegostwo dla Rosji, minęły cztery i pół roku, miasto kilka zrobiło, by minimalizować niebezpieczeństwo kolejnego wycieku informacji.